Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

niedziela, 17 marca 2019

Domek

Spełniłam moje marzenie o domku... Projekt od razu wpadł mi w oko, tylko z realizacją musiał trochę poczekać, bo z gazetą przekładałam się dokładnie rok. Wykrój pochodzi z czasopisma "Handmade Magazyn", nr 2/2018.

Jego uszycie stanowiło nie lada wyzwanie, któremu w kilku małych szczegółach nie podołałam. Mimo to jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Zresztą nie tylko ja.





Domek ma 28 cm długości, 21 cm szerokości i 32 cm wysokości od "podłogi" do szczytu. Zapinany jest na guziki. Zmieszczą się z nim małe lalki lub maskotki. Muszę jeszcze pomyśleć o mini meblach.


Pierwszymi mieszkańcami domku są świnki. Zamieszkały w nim od razu po przekazaniu nieruchomości nowej właścicielce.


Na jednej ścianie - wlazł kotek na płotek i... patrzy.


Na drugiej owocuje już jabłonka.



Tu i ówdzie przysiadły motyle.



Całość utrzymana w szaro-żółto-różowej kolorystyce. Myślę, że jest ładnie, nie pstrokato. Wszystkie materiały zakupiłam w Materiałkach >>KLIK<<. Guziki kolekcjonowane od lat, filcowe dodatki - i domek gotowy.



Domek zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy - Akcesoria do sesji zdjęciowych.


sobota, 16 marca 2019

Kartka imieninowa

I co tu więcej napisać? Tytuł mówi sam za siebie. 






Wymiary kartki: 17 x 20 cm - takie nietypowe, więc kartka wymagała też specjalnego "opakowania".




Po lewej stronie znajduje się miejsce na włożenie koperty. Początkowo były to dwa trójkąty, jednak ostatecznie wymieniłam je na jeden pasek. Natomiast po prawej stronie jest miejsce na podpisy - tutaj zostawiłam luźną karteczkę, którą później wkleiłam na miejsce jej przeznaczenia.



poniedziałek, 11 marca 2019

Paczka

W ubiegłym tygodniu dostałam paczkę od Eli >>KLIK<<. Przesyłka słusznych rozmiarów zawierała baaardzo dużo wspaniałych rzeczy - m.in. książki, materiały, papiery, kwiatki i dodatki. Jestem zaskoczona ilością i różnorodnością. Postaram się wszystko należycie spożytkować. 

Bardzo dziękuję Ci, Elu, za tak piękny prezent.




A u mnie tymczasem pracuje maszyna i po raz kolejny szyje się coś dla dziecka. Oby się udało tak, jak to sobie wyobraziłam.


środa, 27 lutego 2019

Ślubna skrzyneczka

Kolejna skrzyneczka w mojej "karierze", tym razem jako prezent ślubny. Skrzyneczka przeszła całkowitą przemianę, choć na początku chciałam ten delikatny miętowy kolor zostawić. Jednak wyszło inaczej i nie żałuję, że nie pozostało nic z tamtego koloru.

Na początek to, co dostałam do zmiany. Bardzo nie podobało mi się to, w jaki sposób prezentowała się szybka w środku - widać klej i szary kolor. Szare wnętrze również nie wyglądało zbyt zachęcająco. Skrzyneczka miała być podzielona, co także zrobiłam przy nieocenionej pomocy męża.

Przed:


Zanim pomyślałam o zrobieniu zdjęcia, zdążyłam już pomalować środek.


Po:












środa, 20 lutego 2019

Wesołe ptaszęta

Bawełniany materiał zakupiony na stronie materialki.pl musiał odleżeć swoje, aż w końcu i na niego przyszedł czas. Został zużyty zgodnie z początkowym przeznaczeniem, czyli na pościel do dziecięcego łóżka.




 Wymiary: 
poduszka: 65 x 75 cm,
kołdra: 85 x 120 cm.


Nie wiem, czy ktoś zwraca uwagę na boczną rubrykę z moimi ufokami... Uwaga! Drgnęło w serwetce z ananasowym brzegiem. Istnieje szansa, że do wiosny się z nią rozprawię. A ponieważ cieszy mnie to, więc się chwalę już dziś. Jak to miło wrócić do robótek!...

sobota, 16 lutego 2019

Książeczka sensoryczna # 3

Pierwszy wpis o tej książeczce pojawił się w 2016 roku, a dokładnie wtedy >>KLIK<<, czyli dawno temu. Potem w międzyczasie powstawały kolejne strony, jednak nie była to działalność zbyt intensywna. Zanim dobrnęłam do ostatniej strony, musiałam poprawiać początkowe, bo były używane zaraz po uszyciu i gdzieniegdzie nitki trochę puściły. Ale dziś prezentuję całą książeczkę. W końcu skończyłam!

Strona 1
Strona tytułowa z imieniem dziecka, w kolorach tęczy. Do tego guzik - serduszko, kolorowe wstążki i naszywka ze ślimakiem.


Strona 2


Tutaj króluje słoneczko z promykami w postaci sznureczków. Sznureczki można przesuwać, w związku z czym na ich końcach zawiązałam solidne (tak mi się przynajmniej wydawało) supełki. Czas pokazał, że supełki były jednak za słabe, sznureczki zostały wyciągnięte, więc ostatecznie zabezpieczyłam je żółtymi wstążeczkami.


W środku słoneczka znajdują się koraliki. Dwa lata temu dziecko było tym bardzo zainteresowane. Słoneczko jest przypinane na rzepy.



Strona 3
Było słoneczko, są i obłoczki przywiązywane sznurówkami.



Strona 4

Na tej stronie znajduje się kwiatek przypinany na guzik. Płatki tego kwiatka wypełniłam koralikami i szeleszczącą folią.



Strona 5

Bohaterką tej strony jest pszczoła ukryta w ulu. Jednak czasem z niego wylatuje i przemyka między łodygami tulipanów.



Strona 6


Na tej stronie rozgościł się ślimak. W jego muszelce znajdują się trzy guziki, które można swobodnie przesuwać. Jak widzicie jest to ślimak-elegant z muszką na szyi.



Strona 7

Ślimakowi dotrzymuje towarzystwa kolorowa gąsienica. Kółeczka są mocowane na zatrzaski.


Strona 8


Skrzydełka motyli przymocowałam na rzepy, więc można je odpinać, dopasowywać kształty lub układać według własnego pomysłu. Motylki  mają główki z guzików, dodatkowo wszyłam wstążki.



Strona 9

Jest to strona owocowa. Śliwka, gruszki i jabłuszka mocowane są na kolorowe guziki.



Strona 10

Trochę mi się spieszyło, żeby skończyć książkę, więc zbyt bogato tu nie jest. Zrobiłam jedynie kieszonkę zamykaną na zamek i udekorowałam całość naszywką z motylem. 


Zajrzyjmy do kieszeni... Oczywiście nie jest pusta. Włożyłam tam literki z imieniem dziecka. Literki mają takie same kolory jak te na okładce. Do kieszeni można włożyć, rzec jasna, inne "ruchome" elementy tej książeczki.





 I jeszcze rzut oka z góry.


I pakujemy książeczkę do torebki. Dzięki temu jest ona wygodniejsza w przenoszeniu. I teraz, jak na elegantkę przystało, właścicielka nosi się z tą torebką wszędzie.


A teraz zbieram pomysły, materiały i siły potrzebne do uszycia kolejnej książeczki. Tymczasem moją pracę zgłaszam do wyzwania Szuflady - Guziki. Policzyłam - w książeczce użyłam 16 guzików.