Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

wtorek, 5 maja 2020

Kartka ślubna z serduszkami

Sezon może i mało ślubny, chociaż maj, ale trafiła się taka robótka i na początek miesiąca. Wymiary kartki: 21 cm x 10 cm.














poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Wiosna z maseczką

W tym sezonie każde szyjące ręce szyją wiadomo co... Oczywiście, maseczki. Nie mogło ich zabraknąć także i u mnie. Chwilowo każdy jest zaopatrzony, ale przewiduję jeszcze kilka uszytków tego typu. Przy szyciu korzystałam z wzorów Janka Leśniaka oraz tkaninykaroliny.





A wiosna pięknie kwitnie wkoło. :)



środa, 15 kwietnia 2020

Wielkanocne kadry

Święta już za nami, ale zanim zdążyły stać się wspomnieniem, udało mi się przygotować kilka drobiazgów do dekoracji.

Wspólnie z mężem zrobiliśmy zające z deski. W ten sposób powstała zajęcza rodzinka: tata - 100 cm wysokości, mama - 80 cm, dziecko - 60 cm. Buzie i kontury wypaliłam w drewnie, następnie zające zostały polakierowane, przymocowane do deski i stały się ozdobą domu. A i zajączek wielkanocny wiedział, gdzie prezenty zostawić.



Przygotowałyśmy także koszyczek ze święconką, w którym dla każdego znalazła się słodka babeczka - jedna z koparką i piaskiem. :)



Uzbierałam dość dużo skorupek po jajkach. Zbierałam je z zamiarem wykonania takiego właśnie wianuszka. Przysiadły na nim ubiegłoroczne kurki. Puszki, o których pisałam wcześniej, służą za osłonkę na pojemniki z kocią trawką, a w trawce buszują zajączki.





Kolejny wianuszek wykonałam z papierowej wikliny. Przykleiłam kilka styropianowych jajek i zawiesiłam wydmuszki. Miałam co do niego inne plany jeśli chodzi o udekorowanie, a mianowicie miały tam wisieć pisanki z masy porcelanowej, ale w tym roku się nie udało. Bukszpan i barwinek wyciągnięte z koszyczka ze święconką. Nic się nie zmarnowało.


Gałązki bazi, których nie wykorzystałam do palmy, również stanowią ozdobę pokoju. Zawisły na nich wydmuszki w szydełkowych ubrankach, które dostałam chyba od Eli. Dodatkowo kolejne zajączki wycięte przez męża i sklejone przez mnie. Miały być udekorowane, ale ostatecznie nie zdążyłam i są naturalne. I takie podobają mi się najbardziej.




I kolejny wianuszek z papierowej wikliny. Ten tutaj miał być wieńcem bożonarodzeniowym i robiłam go już w grudniu ubiegłego roku. Przeleżał do kwietnia i ostatecznie stał się dekoracją świąteczną, choć w innym wydaniu niż zamierzałam. Pisanki ozdobione decoupagem to także dziełko męża, tzn. mąż wyciął, ja wykończyłam. Wycinankowy kogutek znany już z poprzednich lat, podobnie jak wylepiana bibułą pisanka, którą zrobiłam wspólnie z córką w ubiegłym roku albo i dwa lata temu.




W tym roku po raz pierwszy wykorzystałam skorupki do wysiewu rzeżuchy. Dziecko miało dużo radości z rysowania buziek, siania i podlewania. Naszym stworkom urosły na święta wspaniałe czuprynki. Teraz codziennie skubane i zjadane. A tych dwóch szarych jegomościów to także zające, tylko że skarpetkowe - wspólne dzieło moje i dziecięcia mego, a skarpetki uznajmy jako wkład mężowskiej pracy. :)


Na wielkanocne życzenia już stanowczo za późno, oczywiście przed Wielkanocą nie ogarnęłam się z dodaniem wpisu na bloga. Mimo to życzę wszystkim zdrowia, radości i szybkiego powrotu do normalności.




sobota, 4 kwietnia 2020

Wielkanocne puszki

Po raz pierwszy zdecydowałam się na wykorzystanie metalowych puszek po owocach i warzywach. Puszki, które ozdobiłam decoupagem, będą służyły jako osłonki na małe doniczki z kocią trawką. Myślę, że dodadzą uroku świętom i będą ładną ozdobą domu.



Pomalowałam także (w końcu!) wianuszek z papierowej wikliny. Pierwotnie miał stać się ozdobą drzwi na święta Bożego Narodzenia... A teraz będzie ozdobą wielkanocną.


wtorek, 31 marca 2020

Kartka BN # 5

Zaintrygowana kartką square circular pop up zrobiłam też swoją. Bardzo spodobała mi się ta forma i, wbrew pozorom, wcale nie jest trudna do zrobienia. Zrobiona z ciekawości, więc prawie dokładnie wg instrukcji. Prawie, bo chciałam ją zmieścić na jednej kartce, więc bok ma długość 7 cm, czyli... miniaturka.
Instrukcja: >>KLIK<<










Kartka zrobiona z myślą o wyzwaniu Uli.

Marzec 2020

wtorek, 24 marca 2020

Pomarańczowa serwetka # 2

Kolejna pomarańczowa serwetka zeszła z szydełka, została wykrochmalona i czeka na swoją premierę elegancko ułożona w szufladzie. Więcej serwetek w tym kolorze póki co nie przewiduję, chyba że coś małego, bo na wytwór takiej wielkości raczej nie wystarczy nitki.

Wzór serwetki pochodzi z "Magic crochet", nr 152, October 2004. To trzecia serwetka z tego numeru i na pewno nie ostatnia. Kordonek Ariadna Kaja 15, szydełko 1.00 mm. Średnica serwetki - 48 cm.






Kto chce zajrzeć do mojej serwetkowej szuflady? Mam tam wreszcie porządek.