Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 10 września 2010

Jesiennie

Odpoczywając od igły, wysupłałam taką oto bransoletkę i zawieszkę do zamka:



Zawsze mnie ciekawiło, jak takie coś się robi. Teraz już wiem! :) Linki do wzorów i do wskazówek, jak je wykonać, znalazłam na blogu Fascinaty http://fascinata.blox.pl :)

Robótki robótkami, a tymczasem 50 metrów od domu, w krzaczorach większych ode mnie, przyczaiły się maślaki...



Może i rudy rydz lepszy niż maślaczek, ale i takim grzybem nie pogardzę. A te krzaczory to tylko młody sosnowo-świerkowy lasek, więc trzeba było przedzierać się przez gąszcz gałęzi tam, gdzie jeszcze nikt nie zajrzał. Warto było poddawać się takiej akupunkturze. ;) A jak pięknie pachną te iglaki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)