Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 31 grudnia 2010

Pod choinkę

Żeby nie zmarznąć zimą w głowę, potrzebna jest cieplutka czapka. I oczywiście musi być jeszcze ładna ;) W końcu nie byle jaka głowa będzie ją nosić, bo głowa mojej mamy. :) Kiedyś mama robiła mi różne sweterki, czapki i kamizelki, a teraz pora na mały rewanż. ;)


A tak się prezentuje na mojej głowie ;) Czapka nie jest aż tak "dziurawa", zrobiłam do niej spodnią warstwę, żeby było cieplej. I zawsze to przyjemniej czuć wiatr we włosach, a nie śnieg. Chociaż zimą to i wiatru lepiej nie czuć. :)



I jeszcze choinkowy maluszek - gwiazdka, która w zamierzeniu miała być dzwoneczkiem. Tzn. miał być z tego dzwoneczek, ale się trochę w oczkach przeliczyłam i wyszła gwiazdka. Też dobrze. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)