Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

niedziela, 29 sierpnia 2010

Postępowo

Serwetka zaczyna robić się kolorowa :)

  

Schemat obrazu podzieliłam na 18 części, w całości zrobione jest już 9, czyli połowa! Jupiii! Teraz już będzie z górki, prawda?

  

czwartek, 26 sierpnia 2010

Od pierwszego wejrzenia

Tak mnie urzekła frywolitkowa serwetka zaprezentowana w "Igle i nitce" nr 5-6/2010, że aż musiałam zacząć...

środa, 18 sierpnia 2010

czwartek, 12 sierpnia 2010

Wakacje na remoncie

Mój blog chwilowo ma wakacje, a ja mam  remont... Ale w tzw. międzyczasie staram się realizować swoje projekty. Chwila na lekturę też musi się gdzieś znaleźć. Tym razem wpadł mi w łapki zbiór felietonów Joanny Szczepkowskiej pt.: "Jak wyprostować koło?". Coby Wam nie było smutno bez moich wpisów, zostawiam mały cytat:

"Mózg naprawdę nie jest inteligentny. Dlatego codziennie, uparcie trzeba mu mówić, o co ci chodzi. W końcu zrozumie i zacznie nad tym pracować. A wtedy same nogi zaprowadzą cię do celu. Tylko zasiej dobrą myśl. Jak nie dla siebie, zrób to dla swojej praprawnuczki."

Ok, zatem postaram się codziennie rozmawiać sama ze sobą... Zacznę od jutra. =)

czwartek, 5 sierpnia 2010

Płasko

Jedną rzecz już skończyłam, ale narazie nie mogę się tym pochwalić. Kolejna jest na etapie myślenia, że to zrobię. Następna, czyli haft płaski na spodniach,  póki co wygląda tak:

  

A maki robią się, robią... Nie wyrobiłam niestety tygodniowej normy w ich haftowaniu, no i mam zaległości.... Ale wszystko jest do nadrobienia.

niedziela, 1 sierpnia 2010

Wakacyjnie

"Lustro może wessać skrawek duszy. Lustro może pomieścić odbicie całego wszechświata, niebo pełne gwiazd w kawałku posrebrzanego szkła, nie grubszego niż tchnienie.
Kto rozumie lustra, ten rozumie prawie wszystko"


Terry Pratchett "Wyprawa wiedźm" - to sobie właśnie aktualnie poczytuję. Nie to żebym spędzała czas na słodkim "nic-nie-robieniu", nie, nie... Po prostu złapałam kilka srok za ogon i staram się nad nimi zapanować.