Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

czwartek, 20 stycznia 2011

"...czy maki dla draki poderwać się da?..."

"Kaczuszko, wiesz, maki są tak duże, duże, duże... Kaczuszko, wiesz, maki są czerwone tak jak róże..." z tą piosnką Mieczysława Wojnickiego na ustach dodaję kolejny wpis. :) Ja maki nie tyle poderwałam, co najzwyczajniej w świecie zerwałam. ;) Ale że lubię maki, i chabry, i polne groszki, i ... i inne roślinki, nie mogłam się oprzeć... Wiedziałam, że kiedyś do czegoś na pewno się przydadzą. :)
Pomysł na obrazek narodził się w momencie znalezienia na strychu starej ramki, całkiem porządnej, bo ze szkłem i tekturką z tyłu. Ramka odleżała jeszcze swoje kilka miesięcy, by wreszcie, odmalowana, wejść na salony. :) Ale nie byłoby obrazka, gdyby nie zasuszone maki, które latem nieopatrznie zakwitły na swoją zgubę na moim podwórku. A może to te zebrane przy drodze?... Ale dzięki temu będą jeszcze długo cieszyły oczy swoim widokiem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)