Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 9 lutego 2011

Wiosna, locci!

Harry Potter i spółka wołali na miotły: "Miotła, locci!" (czy jakoś tak) i miotła grzecznie do nich przylatywała. Może jak tak zawołam na wiosnę, to też przyjdzie szybciej?... A narazie przyfrunęły do mnie motyle, zrobiły krótki przystanek na rozprostowanie skrzydełek i niedługo polecą dalej. :)
Przysiadły na pomarańczy:


I na figusie (chyba tak się to nazywa) :)


I jeszcze na firance.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)