Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

niedziela, 18 grudnia 2011

Jingle bells...

Dzwońcie dzwoneczki, dzwońcie cały czas... :)

***
Jingle bells, jingle bells, jingle all the way... :)



I jeszcze frywolitkowy śnieg. :)

***
Here you can see my tatted snow. :)

4 komentarze:

  1. Piękny śnieg i cudowne dzwoneczki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudeńka...jak ja Ci zazdroszczę tej cierpliwości...dziś zaczęłam naukę na drutach ale niestety rzuciłam je w kąt...nie wychodzi mi jakoś...może przy drugim podejściu...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękny śnieżek <3 a dzwoneczki cudowne :)
    Uwierz mi, że ja nie znam zdolniejszych frywolitkowych łapek :D

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)