Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 28 grudnia 2011

Nurt wyobraźni porwał mnie daleko

Woda jest tematem kolejnego wyzwania Kreatywnego Kufra. Nie musiałam się długo zastanawiać, co mogłabym przygotować na to wyzwanie. W zasadzie moje pierwsze skojarzenie z wodą wydało się dziwne nawet dla mnie. Wprawiło nawet w lekkie zakłopotanie. Niby skąd mi takie skojarzenia przychodzą do głowy?...

Słysząc hasło: "woda", co pojawia się w Waszych głowach? Jakie obrazy, skojarzenia? Wczoraj moje szare komórki zapłonęły takim oto pomysłem: woda... pstryk!... ogień... pstryk!... woda ognista... pstryk! pstryk! pstryk! Tak, to jest to! Zrobię naszyjnik! Taki czerwony z brązowymi koralikami! Taki, jaki mi się marzył odkąd zrobiłam zieloną wersję M.! Ale chwila moment... czy jest coś takiego jak "woda ognista"? Czy taki twór językowy w ogóle istnieje? Oczywiście istnieje i ma się całkiem dobrze. :)

Moja interpretacja tematu: Żywioły: Woda: woda + ogień = woda ognista. :)

***
Water is the next motif of a little contest on Kreatywny Kufer. I didn't need to think long about the thing which I could have prepared for it. My first association with water seemd to strange even for me. It made me a bit confused. Why actually I thought about IT?...

If you hear the word: 'water' what do you think? How it influences your imagination? Yesterday cells in my brain fired me with a such idea: water... click!... fire... click!... firewater... click! click! click! Yes, of course! I would made a necklace! A red necklece with brown beads! This one which I had been dreaming of since the time when I made that green nekclace for my friend! But wait wait wait... did something like 'firewater' exist in language and culture? Obviously, it exists. :)

My interpretation of this subject: water + fire = firewater. :)





Technika wykonania - koronka frywolitkowa. Cały dzień pracy. Do naszyjnika użyłam ponad 300 koralików! (A niby tak niepozornie wygląda, prawda?) Średnica "wisiorka" - 6 cm. Może i to nieładnie, ale nieskromnie powiem, że jestem zachwycona! Nie sądziłam, że uda mi się spełnić to małe marzenie jeszcze w tym roku. A tu proszę, taka niespodzianka! :) I w ten właśnie sposób woda wpływa na moją kreatywność. :)

***
This is the next example of tatting. I used more than 300 beads! It's a great amount, isn't it? A pendant has 6 cm in diameter. I know that it may be sound selfishly but I'm in seven heaven and even on cloud nine! ;) It's suprised for me that my little dream has come true in this year. :) This is how water influence my creativity. :)

3 komentarze:

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)