Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 30 marca 2011

Old Plantation - odsłona #1

Old Plantation - tak we wzorze została nazwana serwetka, którą zaczęłam robić w styczniu. Wiem, że mogłabym to do tej pory skończyć, ale jest jak jest, a to ze względu na masę różnych innych zajęć, jak i to, że robiłam ją zwykle w podróży. Chociaż jednak częściej wybierałam książkę. Bo w mojej torbie prawie zawsze można znaleźć książkę i/lub jakąs napoczętą robótkę, i jeszcze czasem jakieś notatki do nauki. :) A że już cokolwiek widać, więc pozwolę sobie pochwalić się robótką. Chociaż haftu i tak nic nie pobije - obraz robię już mniej więcej 1,5 roku. ;)



Są też nowe zakupy, już trochę wykorzystane. ;)



I jak zwykle - odrobina wiosny. :)



piątek, 25 marca 2011

Zakładam, że...

...że to już wiosna! :) Świadczą o tym kwiaty mające niesamowitą siłę przebicia. ;) Bazie też już są. :)



Jest też coś innego w temacie zakładania - zakładki do książek. Swoje lata już mają, nie pamiętam, kiedy je haftowałam, ale są cały czas w użytku.





W zakładkach zamknęłam także wspomnienia wiosennych i letnich dni. Taki mały zakładkowy zielnik. ;)



Żeby nie było, że nic nie robię... Coś tam dłubdziam cały czas, i pruję, i zaczynam od nowa... I w sumie nie ma czym się pochwalić, więc sięgam do swoich domowych robótkowych zbiorów. :) A trochę tego jeszcze mam... Na robótkowy nieurodzaj w sam raz! :)

sobota, 19 marca 2011

Równanie z drugą niewiadomą

Pierwsza niewiadoma to te frywolitkowe kwiatki sprzed kilku wpisów, a teraz drugie cuś. ;) Ale wszystko się powyjaśnia, przyjdzie czas. Jak widać zakupy mi się udały. :) Jest wszystko, co potrzeba, teraz będę... czarować. ;)



A na dowód tego, że już czuć wiosnę - krokusiki. :) Jakby tego było mało - widziałam dziś bociany, leciały na zachód, a więc wyglądajcie ich gdzieś tam w okolicach. :)

środa, 16 marca 2011

Przedwiośnie

Narazie niczym nowym nie mogę się pochwalić, ale i na takie sytuacje jestem przygotowana. ;) Mam swoje jeszcze nie pokazane skarby. ;) Oto jedna z moich ulubionych serwetek.
Wzór: Robótki ręczne, nr 6/2005.

piątek, 11 marca 2011

Na opak

Zupełnie niechcący wyszły mi dwie pary podobnych kolczyków, różniące się jedynie ułożeniem kolorów. Najpierw powstały te ciemno-jasne:



A potem chciałam z radością obwieścić realizację zamówienia i minka mi nieco zrzedła, bo odszukałam maila i... doczytałam, że to nie tak miało być z tymi kolorami, że miało być odwrotnie, a nie tak, jak mi się wydawało. :) Przystąpiłam więc do dłubdziania kolczyków jasno-ciemnych:



I tym sposobem dwie osoby (mam nadzieję, że) będą uszczęśliwione. :)

poniedziałek, 7 marca 2011

Irytka w komplecie

Chusta skończona, czapka dopiero co zeszła z szydełka, więc można się już chwalić całością. :) Chuście, jak zapewne można zauważyć, brakowało frędzli. :)



Czapka z bliska prezentuje się następująco:





I coś z serii "zagadki wszechświata" - czapka od kuchni, czyli od środka. :)



Dane techniczne: włóczka Malwa, trzy motki, szydełko nr 3. Wymiary chusty: ok. 155 cm na ok. 125 cm, czapka w rozmiarze uniwersalnym - dopasowuje się do głowy. :)
Wszystko przymierzyłam, ponosiłam chwilę, pewnie jutro oddam w ręcę właścicielki. :)

Pozdrawiam zimowo! ;)

piątek, 4 marca 2011

Irytka

Irytka - tak mogłabym nazwać tę chustę, bo mnie pod koniec odrobinę irytowała. ;) Kiedy ją niby skończyłam, okazało się, że skosy są zbyt "strome". Trzeba więc było kombinować, ale dałam radę i jestem zadowolona z dotychczasowego efektu. A to jeszcze nie koniec... ;)

Chusta dzisiaj się blokowała:



Wzór w zbliżeniu wygląda tak:



Chusta robiona w oparciu o wzór zamieszczony w czasopiśmie Sandra extra - Szydełkowa moda na lato, nr 2/ 2010.

Każdy dzień jest dobry na podziękowania. :) Dziękuję wszystkim za zaglądanie na mojego bloga, i za komentarze - to wszystko bardzo motywuje do działania! serce

wtorek, 1 marca 2011

Fioletowa Malwa

Dobra, pokażę fragment całości. :) Z fioletowej "Malwy" jako pierwsza powstaje chusta (fragment na zdjęciu), a całości ma dopełnić czapka - żeby było kompletnie. :)