Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 27 maja 2011

Laurka dla Mamy

Moja druga poważna próba haftu matematycznego skończyła się takim oto obrazkiem:





Kwiatki wydały mi się nieco puste, więc kredkami dodałam im nieco kolorów. W górnej części zostawiłam miejsce na kilka miłych słów, obrazek włożyłam w antyramę i prezent gotowy. :)



Bardzo polubiłam haft matematyczny. Przyjemnie się wykonuje prace tą techniką i dość szybko. Bardzo mi się taka robota podoba! :)

czwartek, 26 maja 2011

Kwadrat za kwadratem

I bluzka jakoś idzie do przodu. Postępy są już zauważalne. Teraz czas na rękawy, takie moje wymarzone rękawy. :)

niedziela, 22 maja 2011

Dmuchawce, kolczyki, maj

Takich małych puchatych kulek u mnie dostatek był. Najpierw cała łąka w żółtych kwiatach, a teraz w dmuchawcach. Urocze widoki. :)



Kolczyki tym razem trochę cukierkowe, ale właśnie takie miały być. W koralikach zatopione są malutkie różyczki i listki.

środa, 18 maja 2011

Duet numer ...

Nie wiem, po raz który robię kolczyki wg tego wzoru. Tym razem wykonałam coś dla siebie, wreszcie się nitka doczekała. :)



wtorek, 17 maja 2011

Szukam szczęścia :)

I znajduję. ;) Do mojej kolekcji czterolistnych, a czasem i "więcej-listnych", dołączyły dzisiaj nowe okazy. Pierwsze koniczynki w tym sezonie. :)



Do pokazania mam też kolczyki. O takie:



Od firmy Ariadna otrzymałam nagrodę, którą mi przyznano za kapelusz i wachlarz. Dostałam kordonki i zestaw do haftowania, i jeszcze czółenko, które od dawna chciałam mieć, ale zawsze szkoda mi było pieniędzy na zakup. A tu proszę, jaka niespodzianka! Jestem szczęśliwa! :)

środa, 11 maja 2011

poniedziałek, 9 maja 2011

niedziela, 8 maja 2011

Fioletowy duet

I cóż tu pisać? Za oknem mokro, chłodno, ale skoro tak musi być, to niech już będzie... Powstały kolejne kolczyki, tym razem duet we fiolecie. :)



piątek, 6 maja 2011

Magdalenki

Kolejne frywolitkowe kolczyki. Pomyślałam, że otrzymają nazwę Magdalenek, na cześć właścicielki i matki chrzestnej, bo takiego wzoru jeszcze u mnie nie było. ;)



Z Piwonii, która została z mojej pierwszej chusty, mniej więcej od miesiąca dziergam bluzkę, a może nawet tunikę. Zobaczę, co z tego wyjdzie. :) Ostatnio prace ruszyły bystro, więc mogę już co nieco pokazać. Wiem, że słabo widać wzór, ale lepszych zdjęć chwilowo nie mam. Dodam, że jest to bluzka robiona z elementów, będzie miała długie rękawy (mam nadzieję, że będą takie, jak sobie wymarzyłam).