Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

sobota, 29 października 2011

Urodzinowa mandala

Przedstawiam kolejny efekt mojej przygody z haftem matematycznym. Tym razem jest to dość nietypowa kartka urodzinowa dla wyjątkowej osoby. :)





Nadmiar obowiązków obecnie nie sprzyja moim robótkom, ale staram się poświęcać im chociaż chwilę. I mam bardzo dużo nowych pomysłów i robótkowych planów. Jednak większe przedsięwzięcia muszę ciągle odkładać na niezdefinowane "kiedyś". Nie, nie, wcale nie narzekam. Lubię mieć dużo zajęć. :) Może jak się trochę zorganizuję ze wszystkim, znowu rzucę się w wir robótkowego szaleństwa. :) Już niedługo pochwalę się kilkoma nowymi drobiazgami. A dziś po prostu czułam potrzebę wytłumaczenia się z moich długich blogowych nieobecności. :)
Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i za odwiedzanie mojego bloga. Pozdrawiam serdecznie!
Renia

czwartek, 20 października 2011

poniedziałek, 17 października 2011

Stellar Attraction

Z resztek kordonka Ariadny Maja 8, kolor nr 333, udało mi się zrobić kolejną serwetkę - Stellar Attraction. Kawałek nitki i tak jeszcze pozostał, ale jest już zużywany. ;)





Dane techniczne: średnica 46 cm, kordonek Ariadna Maja 8, kolor żółty nr 333, szydełko 1.00 mm.

czwartek, 13 października 2011

A sunny day

Został mi kawałek żółtego kordonka, więc trzeba było jakoś to zagospodarować. I tak powstała kolejna serwetka. Ten napoczęty kordonek miał mi w zupełności wystarczyć, ale z przyczyn oczywistych kordonka zabrakło - serwetka okazała się być większa niż na zdjęciu przy wzorze, a opisu nie czytałam, bo po co, przecież na zdjęciu nie wyglądała na dużą...  Cała ja. :) Tym sposobem wróciłam do punktu wyjścia - znowu mam kawałek kordonka do zagospodarowania. :)





Dane techniczne: kordonek Ariadna Maja 8, kolor żółty nr 333, szydełko 1.0 mm, wymiary: 50 cm x 120 cm.

środa, 5 października 2011

I jeszcze jedna

Kolejna broszka. Takiej jeszcze nie mam. :)



Powinnam pokazać mój haft, bo już nadszedł ten dzień, kiedy miałam go skończyć. Jednak z przyczyn oczywistych - obraz nie jest skończony - nie ma czym się chwalić... Poczyniłam co prawda pewne hafciarskie postępy, ale mimo wszystko - nie ma czym się chwalić i już!