Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 13 lipca 2012

In progress

Dziś chciałabym Wam pokazać, nad czym obecnie pracuję, a będą to dwa nieco większe projekty: obraz i chusta, i jeden projekt w zamyśle. :) Na początek obraz, który haftuję już od dłuższego czasu, ale dopiero teraz robótka nabrała tempa i zbliża się ku końcowi. Powroty do pozostawionych, rozgrzebanych prac bywają trudne, ale kiedy już na nowo oswoiłam się ze znaczkami i krzyżykami, dostrzegam piękno wzoru, z którym mierzę się już chyba trzeci rok. ;) Podobają mi się delikatne odcienie barw, to, jak układają się we wzór, jak pięknie łączą się ze sobą... Chociaż czasem pozostaje tylko westchnąć, że się wyciąga kilka(naście) różnych kolorów tylko po to, żeby zrobić każdym z nich jeden krzyżyk.

***
Today I would like to show you my works in progress. Although it was a bit difficult to come back to cross-stitching at the beginning, I overcame my lack of enthusiasm and finally took a needle and tread, and... I'm fascinated by the pattern again! I extremely like shades ofcolours, I feel similarly to an Impresionist painter, I like seeing how these small colourful crosses are arranging in a particular shape... However, sometimes it can be a bit irritating when I have to take one, two, ... ten different colours, and each of them is used only to make a single cross... By the way, cross-stitching is challenging! :)


Chusty mogę pokazać tylko tyle, ile widać. :)

***
Let's move on, the next thing that I've been focused on lately is a shawl. And the rest have to be kept under wraps.


Długo oglądałam tę włóczkę, zawsze było mi trochę szkoda pięniędzy, ale wreszcie odżałowałam sobie i mam... kawałek tęczy. :)

***
I bought something I've always dreamt of... a piece of rainbow. ;) I love it!!!



2 komentarze:

  1. O matko i corko!!! To dzierganina na pokolenia wrecz! Respect!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na tydzień wystarczy. ;) Tęczową włóczkę tylko odkładam na później.

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)