Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 2 listopada 2012

Happy birthday

     Dziś zapraszam do krótkiego spaceru po urodzinowej kartce-książeczce, którą przygotowałam E. Pokażę zaledwie kilka detali. Na dziesięciu stronach starałam się zawrzeć wiele, jak najwięcej, jak najlepiej. Czy mi się udało? Zobaczymy. 
     Bardzo lubię przygotowywać takie kartki, projektować każdą stronę, potem szukać odpowiednich słów dopełniających całości. Co lubię w tej kartce? Przede wszystkim niesamowitą ilość falujących linii wykonanych haftem matematycznym, które pojawiają się na każdej stronie. Na jednej przybierają formę drzewa, by już na następnej zmienić się w obłoki, a jeszcze dalej w kałuże. Lubię kolory i połyskujące koraliki, i fakturę papieru, która "rozprasza" wyraźny ślad kredki. Polubiłam małą, ciekawą świata dziewczynkę z mojej wyobraźni, która pomagała mi w tworzeniu tej kartki. I biedronki też lubię. 
     A przede wszystkim miło wspominam atmosferę towarzyszącą tworzeniu, ciekawość, jak dalej rozwinę ten motyw, jaki będzie ostateczny kształt i wygląd, wreszcie jakie mu nadam kolory. Niczego nie zaplanowałam z góry, nawet ogólny pomysł powstawał w trakcie szycia i klejenia. Strona po stronie wszystko nabierało kształtu. I tak to wygląda.

***
It's the next birthday book-card for my friend. Just a few details from the inside. I like their waves and colours, and shining beads, and delicate texture of paper. I like this curious little girl who sometimes appears on its pages. And I like ladybirds too. This book-card, and all that I've made so far, are a part of me. That's why I don't want to share every page with you: the rest is too private for being public.










4 komentarze:

  1. Przepiękna praca, będzie wspaniałą pamiątką;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie.

      Usuń
  2. Fantastyczny pomysł taka książeczka :) Jak tylko znajdę troszkę czasu, to też sie biorę z moim małym pomocnikiem za świateczne kartki.
    Kiedyś robiliśmy z synkiem kartkę urodzinową i tak się rozpędziliśmy, że wyszła na spora książka o Piracie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotowywanie takich kartek jest wspaniałą przygodą. Mi jeszcze chodzi po głowie zrobienie takiej książki do jakiegoś wiersza czy krótkiego opowiadania.

      Usuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)