Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

czwartek, 15 listopada 2012

Lucky me, oh, lucky me!

Po pierwsze, wczoraj dostałam wyróżnienie od Koral-art, za które bardzo dziękuję. :) To moje pierwsze wyróżnienie, więc jest mi szczególnie miło, że ktoś w ten sposób zauważył mój mały artystyczny świat.



KoralArt pyta - odpowiadam:
1. Jesień czy wiosna? I jesień, i wiosna, a nawet lato i zima.
2. Czerwony czy bordo? I to, i to.
3. Biżuteria okazała czy skromna? I skromna, i okazała.
4. Książka czy film? Książka.
5. Na zimę lepszy ciepły sweterek czy polar? I to, i to.
6. Kawa czy herbata? Herbata!
7. Tort czekoladowy czy sernik? Wszystko!
8. Długi spacer czy krótka przechadzka? Długi spacer, który jednak coraz częściej kończy się krótką przechadzką...
9. Buty na płaskim czy szpilka? Na płaskim.
10. Latem spodnie czy sukienka? I to, i to.
11. Na wieczór wino czy nalewka? I to, i to dobre, chociaż rzadko pite w moim przypadku.

Dla wszystkich niewtajemniczonych, oto zasady zabawy: "nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Nie będę wiernie respektowała wszystkich zasad i wyróżnienie przekażę trzem osobom - za całokształt. :)

Kasi, która ukryła się w swoim Zaciszu
Aureliimyszceszarej wyglądającej zza pięknych szydełkowych firanek.
Beacie, zaplątanej w kolorowe niteczki

Pytań brak. Po prostu przekazuję wyróżnienie dalej, bezwarunkowo. :) 
 
Po drugie, dzisiaj wygrałam Candy! :) U Evy. Piękne, czerwono-zielone sutaszowe kolczyki! Cieszę się niezmiernie, bo bardzo mi się te kolczyki spodobały.

  

Po trzecie, czas, który poświęcam robótkom, skurczył się do bardzo małych rozmiarów, co nie znaczy, że popadłam nagle w wir nudnych obowiązków, z których nie mogę się wyrwać. Cały czas robię to, co lubię. :)

2 komentarze:

  1. Również dziękuję!Wygrana cudowna!
    Pozdrawiam Beata.

    OdpowiedzUsuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)