Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

niedziela, 9 grudnia 2012

Klementynka

Ta mała dziewczynka po raz pierwszy zagościła na moich kartkach przy okazji urodzin koleżanki - KLIK. Wtedy była bezimienną bohaterką książeczki. Dziś ma już imię. Nazwałam ją Klementynką. Nie wiem, czy takie imię w ogóle istnieje. Nie wiem, skąd znam tę nazwę, pewnie gdzieś widziałam, słyszałam... Z jakimś syropem mi się trochę kojarzy... Nieważne. Klementynka wróciła przy okazji świątecznej kartki. Tym razem ciekawskie dziewczę musi sobie poradzić z zawieszeniem anielskich włosów, które już jej się rozwiały tam i siam. Czy się uda? Nie wiem. Pozostawiam zastanawiającą się Klementynkę wyobraźni adresatki. Brakuje jeszcze napisu w stylu: "wesołych świąt", ale właśnie nic w tym stylu nie napiszę. Myślę o czymś bardziej pasującym do całości.

Wzór, pomysł, wykonanie: Renik.

2 komentarze:

  1. Pewnie, że jest takie imię jak Klementyna i jest nawet dość stare ale wg mnie śliczne :)
    A może klementynki kojarzą Ci się z mandarynkami? bo jest właśnia taka odmiana i to całkiem świąteczna :)
    Kartka prześliczna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mi również się spodobało. :) Być może i mandarynki, chociaż dawno nie widziałam tej nazwy w połączeniu z owocami. A dziś odkryłam, że niedaleko jest sklep "Klementynka", ale mimo że byłam tam już kilka razy, dopiero dziś świadomie zauważyłam, że tak właśnie się nazywa. Żyję chyba w jakimś innym świecie, skoro takich prostych rzeczy nie zauważam. :)

      Usuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)