Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

niedziela, 30 września 2012

Serwetka w duże liście

Kolejna serwetka wykonana na drutach. Jestem z siebie dumna, że udało mi się zrobić tak dużą serwetkę, chociaż kilka razy poplątałam się w liczeniu oczek, ale za to nauczyłam się przesuwać oczka do przodu i do tyłu! Patrycjo, bardzo Ci dziękuję za wskazówki! Polecam blog Patrycji: Milczenie nitek.
Wzór: "Igłą i nitką", 1996. Średnica: 100 cm. Nici: Snehurka tex 50x3.



środa, 26 września 2012

Prezent

Dziś otrzymałam przesyłkę od Sylwii z sutaszową biżuterią, którą wygrałam w candy. Pierwszy raz miałam okazję trzymać w dłoniach coś wykonanego tą techniką. Obejrzałam biżuterię z każdej strony, żeby przyjrzeć się, jak to zostało zrobione. :) Sylwio, bardzo Ci dziękuję za przesyłkę. Wszystko bardzo mi się podoba! Sutaszowy zestaw w brązach bardzo mi przypadł do gustu, a niespodzianka - turkusowa bransoletka - pasuje do moich kolczyków. Chociaż mam już tyle kolczyków, że zawsze coś do czegoś dopasuję... :) Brązowe koraliki są piękne - każdy jest inny, co mi się bardzo podoba. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!

***
I've recived the present from Sylwia as I won her candy. :) It's the first set of soutache jewelery in my collection and I like it very much! Thank you! I wanted  the brown set, I didn't have any particular reasons for it but I like this colour. The blue bracelet was a suprise and is nice as well, and it suits to my earings so I'm double happy!


W moim robótkowym świecie nie dzieje się prawie nic. Prawie, bo robię kolejną serwetkę na drutach i już jest coraz bliżej końca, więc jeszcze chwila, dwie i będzie gotowa. Dużo czasu poświęcam przygotowaniom do pracy, chociaż nie muszę, ale po prostu chcę prowadzić ciekawe lekcje. Taki los nauczyciela... :) Ostatnio rysowałam: trzy jeże, wiewiórka i grzybek, tak trochę jesiennie. :)

***
Almost nothing has happened in my artistic world. My work is very demanding; although I don't have to prepare any extra materials I want to do it because I have many ideas how lessons should look like. Yeah, I'm a teacher. :) But I know that I can organized my work in a more effective way in order to have more time for my hobby. It'll happen sonn I guess. I'm knitting the next mat row by row, but lately I've spent my time drawing some pictures.


czwartek, 20 września 2012

Biel i fiolet - dzyń dzyń

A właściwie śmietankowo - jagodowo. Dzwoneczki były moją kolejną pracą przygotowaną na Siłownię twórczą. Bardzo podoba mi się połączeni bieli i innego koloru, w tym przypadku fioletu. Myślę, że zaowocuje to kolejnymi kolorowymi dzwoneczkami. Na początku wydawało mi się, że takie dzwonki nie będą zbyt dobrze wyglądały, ale skoro zaczęłam robić jeden, trzeba było dobrnąć do końca. I jak się okazało - wyglądają ślicznie! (Zachwycił się autor swoją pracą, a co!:)) I jak już pisałam w poprzednim wpisie - zobaczcie inne prace i zdolne łapki, które te prace stworzyły.

***
Bells were also prepared for the challenge. I like the combination of white and purple although at the beginning I didn't feel that these colours should have gone together. But I started to make a bell so I had to finish it. And it looked beautifully! (From the author's personal point of view.:)) I think that there will be more such combinations - similar but different in colours.




Duet jagodowo - śmietankowy

Jeden z moich ulubionych wzorów został wykorzystany do zrobienia kolczyków na potrzeby Siłowni Twórczej w Zakątku Kreatywnych Kobiet. Temat był bardzo słodki: Lody śmietankowo-jagodowe, i dzięki temu mam słodkie kolczyki. Bardzo mnie cieszą głosy osób, które wybrały moje prace - DZIĘKUJĘ! Niby taka mała rzecz, a dodaje skrzydeł. :) Polecam Wam obejrzenie wszystkich prac, zapoznanie się z innymi inspirującymi blogami, a przyznam się, że byłam bardzo ciekawa, kto kryje się za tymi zdjęciami. Sami też zobaczcie, jaki słodziak zwyciężył. ;) Polecam!

***
These earings were made especially for the challenge. I'm happy that anybody chose them in voting - THANK YOU! :) There are many beautiful things that women prepared for this purpose. I strongly recommend you to see it on your own: here.





poniedziałek, 17 września 2012

Dzwoneczki

Czas zacząć przygotowania do świąt, a na dobry początek - dzwoneczki, przy których nieco kombinowałam z przedostatnim rzędem. Podoba mi się taka drobna zmiana i chyba będę się jej trzymać, chociaż może w międzyczasie wymyślę coś innego.

***
I think it's high time for preparing to Christmas. ;) Let's start with bells. :)



piątek, 14 września 2012

Mały kwiatek

I oto kolejna odsłona mojej przygody z "drucianymi" serwetkami. Wygląda zdecydowanie lepiej niż pierwszy wytwór, chociaż sprawiła mi nieco problemu. I w związku z tym mam pytanie dotyczące robienia serwetek na drutach. Jeśli zaglądają tutaj osoby bardziej doświadczone w tej dziedzinie, proszę, napiszcie mi, jak "przesunąć oczko do przodu"? Z przesuwaniem oczek do tyłu jakoś nie miałam problemu, a przy przesuwaniu do przodu  coś chyba poplątałam. Rozumiem, że mam przesunąć ostatnie oczko na następny drut. Mam dwa druty i powinnam przesunąć oczko z prawego na lewy, ale czy to oczko ma być przerobione czy nie? Jeśli jest przerobione, to w jaki sposób przepleść nitkę przez te oczka? Będę wdzięczna za podpowiedzi dotyczące przesuwania oczek do przodu i do tyłu, lub za linki do stron internetowych.

Wzór: "Igłą i nitką", 1996.

***
"A little flower" - my second attempt to knitted mats. It looks much more better than previous one. How do you like it?




wtorek, 11 września 2012

Hokus pokus

Dziś rozpoczynam kolejny etap mojego robótkowego tworzenia - serwetki na drugach. Tadam! Kiedyś i wczoraj próbowałam stworzyć coś za pomocą pięciu drutów, ale po raz kolejny nie udało mi się ogarnąć tej myśli technicznej. Jednak determinacja skłoniła mnie do przeszukania przepastnych zbiorów internetowych w poszukiwaniu czegoś bardziej przyjaznego, ewentualnie jakiś dokładnych instrukcji, jak te pięć drutów opanować. Znalazłam technikę nazwaną "magic loop". Czary - mary, hokus pokus... wyczarowałam druty i nitkę, i zabrałam się do roboty.

***
And magic loop works. :) I tried yesterday to knit my first very little tablecloth using five needle but I gave up again. It was too complicated for me so I was looking for something more friendly.

I discovered a technique in knitting called "magic loop". In fact, it's magic. :) You need only needles with cable. There are many instructions and films in the internet where you easily can find more information.


Tak sobie dziergałam rząd za rzędem, patrząc, że niektóre oczka jakieś takie krzywe, i brzydkie... Ale nic to, pierwsza serwetka, pierwsza próba, nie wszystko musi wyjść tak, jak trzeba. Byłam bardzo ciekawa, co z tego dziergania mi wyjdzie. Początkowo wyglądało to jak kawałek uporządkowanego kłaczka nitki. :) W sumie nawet nieźle wyglądało...

***
And after few hours I saw... something. It didn't resembled any decoration. But it was a bit decorative, I guess, to some extent. :)


Oczywiście nie zostawiłam serwetki w takim stanie, przykładnie ją naciągnęłam i lekko wykrochmaliłam. Wzór znajduje się w czasopiśmie "Igłą i nitką" z 1996 roku. Serwetka ta została nazwana "śnieżynką". Może i wygląda jak śnieżynka, ale bardziej chyba przypomina pajęczynę. Jest bardzo delikatna. Na zdjęciach widać niedoskonałości, ale oj tam! Następnym razem będzie lepiej! Bo będzie następny raz. :)

***
Finally, it took shape. It was called "A Snowflake" (the pattern was published in "Igłą i nitką", 1996). My showflake looks more like a cobweb. :) It's very very delicate and although it isn't ideal, I like it very much. It was my first knitted tablecloth. Undoubtadely, not the last one. :)






sobota, 8 września 2012

Bez zmian

W robótkowym świecie od wczoraj nic się nie zmieniło, dalej kolczyki, podobne do wczorajszych, ale nieco inne. Tak jak pisałam - lubię ten wzór. :)

***
Nothing has changed in my tatting kingdom. :) Earings again, the pattern the same as yesterday but a bit different in colour. As it is written in the previous post - I like this pattern.




piątek, 7 września 2012

Duecik

Ponieważ bardzo lubię ten wzór, przygotowałam kolejne kolczyki. Przeglądam moje niciane zbiory i myślę, co mogłabym z nich zmajstrować. I chociaż marzą mi się wielkie dzieła, jakieś naszyjniki czy bransoletki, jednak niepokorna igła wciąż dzierga kolczyki. Jest też zapas nitki na świąteczne ozdoby, więc myślą wracam do dzwoneczków i śnieżynek, i już co nieco w tym zakresie działam. Bo potem święta znowu mnie zaskoczą, choinka ni stąd ni zowąd zagości w domu... a dzwoneczki pozostaną jedynie wytworem mojej wyobraźni. Ale dziś kolczyki.

***
I like this pattern very much so I must have done another pair of earings. I found a few pieces of new thread in my collection and I'm going to prepare as many earings or pendants, or bracelets as I can. Oh, let's think realistically - I'll probably use it for earings! And Christmas bells. Yeah, it's high time to plan Christmas decorations. And cards. :) Time flies.



środa, 5 września 2012

2 x 2

Ostatnio skupiłam się głównie na przygotowaniu prac na Siłownię Twórczą. Prace zrobione, zdjęcia wysłane. :) A dziś mam do pokazania dwa dwukolorowe kolczykowe duety.

Jeśli chcecie otrzymywać bieżące informacje o wpisach na blogu, zapraszam do polubienia mojej strony na facebook.com.

***
I've been focused on a challenge lately but I'm not allowed to show my works. So today you can see two pairs of earings in two colours.

If you want to follow my posts, let's click "I like it!" at my Fanpage.