Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 1 maja 2013

Wiosenne listki - Spring leaves

Przywieszki w kształcie listków leżakowały w moim pudełku od dawna, ale nie miałam na nie pomysłu. Jednak widząc w sklepie dokładnie takie same, kupiłam jeszcze kilka. Po spotkaniu z Z. pozostały mi już tylko te "stare", natomiast Z. zapragnęła przyczepić te listki do łańcuszkowej bransoletki. Pozazdrościłam tej bransoletki, chociaż jeszcze jej nie widziałam, i zrobiłam kolczyki. Ale z czym te kolczyki nosić? Potrzebna bransoletka. I chociaż do tej pory nosiłam tylko gładkie bransoletki, bez żadnych elementów doczepianych, teraz musiałam zrobić wyjątek. Pomyślałam, że polubię i taką. Przymierzałam kolczyki do nadgarstka, kupiłam więcej listków i mam kolorowy, wiosenny komplet. :)

***
Beads in the shape of leaves have lain in my box for few years now. I haven't known what to do with them. However, when I saw similar in the shop I bought them. Z. took these leaves and I still had got these "old" ones. Z. used them to make a bracelet. Although I haven't seen her bracelet so far, I felt a bit jealous and I made... earings. :) Then I noticed that I need a bracelet. I haven't worn bracelets with any hanging elements so far because I thought it was uncomfortable. And I had to make an exception. I bought more leaves and I've got a colourful spring set. :)


Materiały: zawieszki w kształcie listków, koral;
łańcuszek, zapięcie i "szpilki" - PASSIONROOM.
Wymiary: długość - 17,5 cm.

 Materiały: zawieszki w kształcie listków, koral;
łańcuszek i bigle - PASSIONROOM.
Wymiary: długość - 7,5 cm (z biglami 9 cm).


Wczoraj zrobiłam pierwszy sutaszowy kolczyk. Mam nadzieję, że dziś uda mi się zrobić drugi, bo ten pierwszy wyszedł mi naprawdę całkiem ładny. :)

***
I made my first soutache earing yesterday. I hope I'll manage to make the second earing because the first one is really nice. :)

~~//~~

Ciągle zapominam o tym, żeby podziękować za wyróżnienie, które otrzymałam od szyleczko. Każdy, nawet najmniejszy, przejaw sympatii bardzo cieszy. Karolino, jest mi bardzo miło, że doceniłaś w ten sposób moją twórczość. Tobie, obserwatorom bloga, tym, którzy polubili stronę na fb i wszystkim, którzy odwiedzają moje wirtualne cztery kąty - 

DZIĘKUJĘ! :)

8 komentarzy:

  1. super komplecik:) bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cała przyjemność po mojej stronie Reniu :) Zagapiłam się aż na te Twoje kolczyki! Uwielbiam te długie wiszące! Fantastyczne! Na pewno super się w uszach kołyszą :) Bransoletka to idealny komplet, bo pięknie je dopełnia, a też u góry przy szyi nie ma wrażenia przeładowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo fajnie się kołyszą. :) Kiedyś częściej chodziłam w takich długich kolczykach, trzeba do tego wrócić. I masz rację, wszystko ładnie ze sobą współgra, nie potrzeba już żadnego wisiorka czy naszyjnika.

      Usuń
  3. Materiał czasem musi odleżeć trochę żeby można go potem było owocnie wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę takich materiałów mam... :)

      Usuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)