Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

czwartek, 30 stycznia 2014

Czekoladka i herbatka - Chocolate & tea

A może kawa? Podkładki, o których wspominałam w poprzednim wpisie, powstały w tempie ekspresowym, bo miały być prezentem. I musiały powstać na dzisiaj. Na początku chciałam, żeby miały jakiś nietypowy kształt, np. listka, i na blogu Fascinaty znalazłam bardzo ładny i prosty wzór - KLIK. Listek oczywiście zrobiłam, ale nie sprostał moim wymaganiom co do wielkości. W międzyczasie wypróbowałam kilka innych wzorów, ale jakoś nie mogłam się do żadnego z nich przekonać. A listek był taki ładny... tylko ciut za mały. Zamiast listka powstały podkładki w kształcie prawie tradycyjnym, czyli prawie okrągłe. Do ich zrobienia wykorzystałam wzór listka. Udały się? A jakże! Jubilatka była zachwycona, a o to przecież chodziło. :-)




Materiały: kordonek Altin Basak MAXI, col. 9655, czekoladowy.
Wymiary: ok. 11 cm średnicy.

Może komuś z Was takie podkładki również się przydadzą? Oto wzór:


A ponieważ osobiście z jubilatką nie mogłam się spotkać, więc życzenia powędrowały na kartce. Do zrobienia kartki użyłam serwetkę. Bardzo polubiłam ten sposób robienia kartek. :-)

Materiały: serwetka, papier wizytówkowy,
wycinanki, klej.
Wymiary: 15 cm x 15 cm.
Jak zrobić? KLIK.



wtorek, 28 stycznia 2014

Obrus z różami # 12 - The tablecloth with roses # 12

Czasem wracam do szydełkowania obrusu. Ostatnio nawet dosyć często, co zaowocowało kolejnymi rzędami - są już 163 rzędy i koniec kolejnego kordonka. Szydełkowanie rzeczy dużych ma to do siebie, że pewnego dnia ma się tego dosyć. Wydaje mi się, że zniechęcenie moje już minęło i po odpoczynku pełna energii wracam znowu do dziergania obrusu. A muszę się uwijać, bo w mojej głowie powstało mnóstwo bardzo ważnych robótkowych pomysłów na najbliższe miesiące. Oglądajcie obrus, a ja dziś dla odmiany biorę się za szydełkowanie podkładek pod szklanki. Zobaczymy, czy się wyrobię na czas. :-)

Materiały: kordonek Cotton Filet.
Wzór: KLIK i dwa następne zdjęcia.

niedziela, 26 stycznia 2014

Drobna przyjemność - A bit of pleasure

Co sprawia mi przyjemność? Bardzo wiele rzeczy, sytuacji, słów... Cieszy mnie, kiedy udaje mi się zrobić coś ładnego. Ale dużo bardziej cieszy, kiedy robótka sprawia radość i podoba się osobie obdarowanej. Co się tym razem spodobało? A takie drobne, proste kolczyki.




Materiały: sutasz w 4 kolorach,
sztuczne koraliki (2 łezki, 74 drobne).
Wymiary: zapomniałam zmierzyć,
ale widać jak na dłoni, że małe. :-)

niedziela, 12 stycznia 2014

Róż się! - Be pink!

W mojej palecie barw róż zajmuje dość wysokie miejsce, szczególnie w wersji stonowanej. Wyobraziłam sobie, że takie połączenie kolorów, jakiego użyłam w kolczykach, będzie pasowało tej osobie.

A kolczyki miały być inne, zupełnie inne, zarówno pod względem kolorystyki, jak i kształtu, lecz tamte najzwyczajniej w świecie nie udały się. Jeden był większy, drugi mniejszy; jeden prostszy, drugi ciut krzywy; jeden miał wszystkie koraliki, drugiemu przez przypadek urwałam... Chciałam tylko, żeby było szybciej, bo kolczyki było potrzebne na już, a jeden z tych kolczyków leżał zrobiony co najmniej dwa miesiące. Teraz cóż, pozostało tylko odpruć koraliki i siuu resztę do kosza. Jak coś się robi, to trzeba to zrobić dobrze, nieprawdaż?

Teraz to i nawet się cieszę, że tamte kolczyki się nie udały, bo nowe, różowe bardziej cieszą moje oczy, zwłaszcza że koralowce też odleżały swoje. A przy okazji przejrzałam, co to ja jeszcze kiedyś nakupiłam. Dawno już nie odwiedzałam koralikowego sklepiku. Nie to żebym nie miała czasu czy żeby nie po drodze było... Jak się chce, to się trafi. Tylko że zawsze oprócz tego, co mam kupić, dokupię jeszcze i to, i tamto. A teraz w głowie rozwinęłam transparenty z napisami: "Skończ to, co zaczęłaś!" (a trochę tego jest, uwierzcie) i "Zrób porządek z tymi koralikami, które masz!". A więc kończę, i porządkuję, i w międzyczasie zaczynam coś nowego. Nie wiem, jak mi się to wszystko uda, ale staram się, bardzo się staram...



Frywolitka - taki sposób wykończenia tyłu kolczyków uznałam za najlepszy, bo i co tu kombinować, jak się nie ma pomysłu na coś lepszego? I tadaaam - tak to wygląda. :-)


Materiały: sutasz, kordonek Ariadna Karat 8,
koralowce (2), sztuczne koraliki (70).
Wymiary: długość - 3,7 cm (z biglami - 5,2 cm),
szerokość - 2,7 cm.

wtorek, 7 stycznia 2014