Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

poniedziałek, 27 października 2014

Kolczyki panny młodej - Bride's earings

Niedawno pokazywałam, jak ozdobiłam grzebień przy welonie. Na grzebieniu jednak moja twórczość się nie skończyła - do kompletu powstały jeszcze kolczyki. Zabrakło czasu i sił na zrobienie sutaszowej bransoletki, ale w kilka chwil powstały zwykłe, proste bransoletki, pięknie połyskujące w świetle.


Materiały: sutasz czerwony, biały i ecru;
koraliki szklane.
Wymiary: zapomniałam zmierzyć. :-)
Wzór: projekt własny.

Wesele, hej, wesele! - A wedding party

Już jest po ślubie i weselu. Pozostały wspomnienia, jeszcze bardzo żywe i emocjonujące; i oby pozostały takie jak najdłużej. Przed uroczystościami nie było zbyt wiele czasu na korzystanie z internetu i dodawanie wpisów, a teraz życie zaczyna płynąć własnym rytmem, wracamy do codzienności. Dziś chcę pokazać Wam naszą piękną salę weselną. Pamiętacie szydełkowe serduszka, które kiedyś pokazywałam na blogu? Panie dekoratorki elegancko dodały je do dekoracji, a całość wyglądała naprawdę zachwycająco. Teraz tylko dwa zdjęcia, ale myślę, że do tematu ślubu i wesela będę jeszcze wracać.





wtorek, 14 października 2014

Grzebień - A hairpin

Zdecydowałam się na wyrazisty kontrast bieli z czerwienią. Ktoś pomyśli, że może i mało to ślubnie wygląda, jednak mi przypadło do gustu takie zestawienie kolorów, zwłaszcza że pan młody będzie miał czerwone elementy swojego stroju. Do kompletu powstają kolczyki.




poniedziałek, 13 października 2014

Słodko - Sweet

Wesele już tuż tuż. A żeby osłodzić gościom weselnym początek wieczoru, każdy zostanie powitany winietką doczepioną do słodkiego cukierasa. :-) 




poniedziałek, 6 października 2014

Serduszka - Hearts


Szydełkowe serduszka, które będą ozdabiały salę weselną, robiłam wspólnie z moją sąsiadką. Został jeszcze jeden kordonek do zużycia, ale całego już i tak nie wyrobię, choć nie wykluczone, że jeszcze kilka serduszek wyszydełkuję.



Mam też już moje tiule i koronki - suknia czeka na swój premierowy pokaz. :-)




piątek, 3 października 2014