Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 24 lipca 2015

Aniołek Richelieu

Mój pierwszy ufo-k został wykończony. Wreszcie - chciałoby się powiedzieć biorąc pod uwagę wielkość tego ufo-ka. Cóż, zapał, który dopisywał na początku, dość szybko opadł, bo nierówno wychodziło, poza tym inne robótki niecierpiące zwłoki pchały się same w ręce, więc taki mały anioł mógł przecież poczekać. I doczekał się chwili, kiedy zaczęła mi przeszkadzać ilość nagromadzonych nieskończonych robótek... Zamierzam wszystkie ufo-ki skończyć w tym roku - trzymajcie kciuki. :-) Do tego dojdą jeszcze nowe robótki; myślę, że ten aniołek będzie potrzebował towarzystwa...



Materiały: tkanina bawełniana,
kordonek Ariadna Atłasek, 20 TEX x 4, 10 g/ 125 m.
Wymiary: 13,5 cm x 8,5 cm.
Wzór: "Haft Richelieu", nr 2/14/53.

4 komentarze:

  1. Też miałam chęć zajęcia się haftem richelieu , poczyniłam kilka aniołków. Rozeszły się po świecie ;-)
    Pokazując takiego ślicznego i w miarę łatwego aniołka, kusisz by wrócić do tej techniki.
    Wolny czasie przybywaj, jesteś potrzebny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego, że się rozeszły, skoro były ślicznie wykonane. :-) Mnie skusiło to, że w sprzedaży pojawiły się czasopisma poświęcone tylko tej technice. Zapewne niemożliwością jest wykonanie wszystkiego, co jest tam zamieszczone, ale skrupulatnie powiększam zbiory o kolejne numery. Może uda mi się skusić Ciebie do powrotu do Richelieu... Choć obawiam się, że nie będę mogła przesłać nawet odrobiny wolnego czasu... Ale zapewne każda robótkująca ma taki sam problem. :-)

      Usuń
  2. Anielska robótka! Gratuluję umiejętności, ja próbowałam zrobić bombkę i niestety poległam, nie umiem richelieu. Choć same ściegi nie są trudne, stosuję je też w hardangerze.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :-) Tu potrzeba dużo cierpliwości, zwłaszcza na początku nauki, kiedy nie wszystko wychodzi równo i tak, jak by się tego chciało. Jednak później, kiedy ściegi stają się coraz równiejsze, przychodzi więcej zapału i dużo przyjemniej się robi.

      Usuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)