Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

piątek, 31 lipca 2015

Koniec lipca - The end of July

Pracowałam dzielnie, ale nie udało się w lipcu naprawić serwetek. Dziś pracuję nad ostatnią częścią haftu na pierwszej serwetce. Kiedy skończę, zabieram się za zrobienie koronki - ot, tak dla odmiany. Nie ukrywam, że te małe postępy także bardzo cieszą.

Na dłuższy wpis serwetka zasłuży dopiero po skończeniu, a póki co niewielka migawka z tamborka. Jedno Wam powiem - polubiłam haft płaski (pewnie dlatego, że całkiem równo wszystko wychodzi).


8 komentarzy:

  1. Serwetka zapowiada się rewelacyjnie:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serwetka super - dla mnie haft płaski to czarna magia, tak więc podziwiam tym bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Przyznaję, że sama nie zagłębiałam się zbyt dokładnie w tajniki haftu płaskiego. Po prostu poprawiam to, co zostało zniszczone przez czas.

      Usuń
  3. Nawet na tym kawałku widać, że wszystko ładnie wychodzi. Śliczny motyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Violu. :-) Niestety, róże nie są moim dziełem - ja tylko poprawiam listki i muszę doszyć koronkę. Zgadzam się, że motyw jest śliczny. Historię tych serwetek przybliżę w najbliższym czasie.

      Usuń

Napisz, co o tym myślisz. :) Dziękuję. :)