Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

sobota, 24 stycznia 2015

Farandole

Skończona kilka dni temu. Miałam nadzieję, że pogoda choć trochę się poprawi i uda się zrobić ładne zdjęcia w plenerze, lecz aura nie dopisała i pozostały jedynie warunki domowe. Brakuje mi pięknej, lekko mroźnej zimy... I w związku z tym, być może w tym sezonie ta chusta w ogóle się nie przyda. Ale co tam - jest duża, cieplutka i tak przyjemnie miękka.



Koci inspektor zbadał sprawę i sprawdził użyteczność. :-)




Wymiary: 193 cm x 117 cm.
Materiał: włóczka Yarn Art Angora Active,
col. 849, 100 g/ 500 m,
25 % moher, 75% akryl.
Wzór: Farandole
autorka: Corinne Ouillon

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Super Babcia - The great grandma

Mojej kochanej Babci nie mogę już złożyć życzeń... Pozostały mi już "przyszywane" Babcie - Babcie mojego męża. Jednej z nich wysłaliśmy trochę niecodzienną kartkę, ale wiem, że Babcia ma duże poczucie humoru, więc pozwoliłam sobie...



Babcie błyszczą - jedna ma złote korale i trampki pociągnięte sreberkiem (nie sfotografowałam tego szczegółu, niestety...).


Drugiej babci nabłyszczyłam spódnicę.


Do tańca przygrywa muzyka ze starej płyty.


A kot ukradkiem korzysta z okazji...


Taki przerywnik dobrze wpłynął na robienie na drutach, zwłaszcza że musiałam spruć dziewięć rzędów, bo źle wyprowadziłam wzór. Błąd już został naprawiony i prace nad chustą trwają dalej. Teraz już bardzo uważnie kratka za kratką analizuję schemat, żeby znowu nie zaplątać się w oczkach. 

środa, 14 stycznia 2015

Mam plany - I have plans

Przedwczoraj dotarła do mnie przesyłka od sklepu Ariadna z zamówionymi kordonkami - Mają, Adą i Atłaskiem. Mam konkretne plany co do Atłaska - wykorzystam te kordonki do haftu Richelieu. Pozostałe z pewnością do czegoś się przydadzą.

 

Ale kordonki muszą trochę poczekać, ponieważ w ruch poszły druty i powstaje kolejna chusta. Zrobiłam już ponad połowę, więc jest szansa, że do końca tygodnia będę mogła pokazać ją w całej okazałości. Wzór to Farandole, a autorką jest Corinne Ouillon - do znalezienia na Raverly.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Jestem grzeczną dziewczynką - I'm a nice girl

A przynajmniej byłam grzeczna w minionym roku. ;-) Jeszcze nie miałam okazji pochwalić się prezentem od świętego Mikołaja, który dostałam prawie pod choinkę. :-) Mikołaj zabrał mnie na przedświąteczne zakupy z myślą o kupnie konkretnego prezentu, mi pozostawił wybór modelu. Jak widać na załączonych obrazkach, wybrałam Zofię. Później dokupiliśmy jeszcze różne zestawy nici i teraz można już coś działać. Najbardziej podoba mi się tak duża ilość tych małych szpuleczek. :-) Mama też się zaopatrzyła w zapas nici. :-)



I z nowym rokiem postanowiłam spróbować czegoś nowego. Narazie nawlekłam tylko odpowiednią ilość koralików z nadzieją, że nie nie pomyliłam się przy nawlekaniu.


A wspólnie z Mężem spróbowaliśmy dziś upiec chałkę. Wyszła bardzo dobrze, jest puchata i pyszna. Przepis  znaleźliśmy w internecie - KLIK. Od siebie dodałam kruszonkę i nie dodawałam rodzynek.


piątek, 2 stycznia 2015

Podsumowanie 2014

Na wstępie życzę wszystkim szczęśliwego, pięknie przeżytego, obfitującego w ciekawe pomysły 2015 roku. I jak co roku, również i teraz, przygotowałam robótkowe podsumowanie mijającego roku. W porównaniu z rokiem 2013, poprzedni 2014 rok w robótki nie obfitował...

Koronka frywolitkowa:
     - kolczyki: 2 pary,
     - naszyjniki/ wisiorki: 1,    
     - śnieżynki: 10.
Sutasz:
     - kolczyki: 4 pary,
     - bransoletki: 1,
     - grzebień przy welonie: 1.

Szydełkowanie:
     - serwetki: 1, 
     - bombki: 26,
     - obrus/ serweta: 1,
     - podkładki pod szklanki - 15,
     - serduszka do dekoracji sali weselnej - 19.
 
 Inne:
     - kartki na różne okazje: 7,
     - winietki i pudełko na weselne koperty. 
 
A finał mojej najważniejszej ponad rocznej robótki nastąpił 18 października 2014 roku. :-) 
 
 



 
Za gościnność, mile spędzone chwile i piękne wspomnienia dziękujemy właścicielom skansenu w Laskowej. :-)