Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

sobota, 25 kwietnia 2015

Love it, Leaf it po mojemu

Ten wzór podobał mi się od dawna, jednak dopiero teraz udało mi się za niego zabrać. Tzn. dokładnie zabrałam się za ten beret na początku kwietnia, ale praca wyhamowała z powodów, o których pisałam w poprzednim wpisie. Ale że jestem uparte stworzenie, wzięłam ponownie ten sam wzór na warsztat i tym razem jednokolorowo dobrnęłam do końca. 

Na początek zdjęcie w stylu "poznajmy się". To jestem ja, twarzą w twarz z Wami w nowej czapce. Jak zwykle lekko rozczochrana. :-)


Możecie popatrzeć na mnie z góry, z właściwie nie na mnie, tylko na czapkę - tutaj w miarę dobrze widać wzór liści.

I rzut oka na samą czapkę. Po zrobieniu ściągacza dodałam kilka oczek, ale zdecydowanie mniej niż było to przewidziane we wzorze.


Materiały: włóczka Loops & Threads Impeccable,
col. 01310.
Wzór: Love it, Leaf it autorstwa Melissy LaBarre
"Knit.1", Spring/ Summer 2009
lub
<a href="http://www.ravelry.com/badges/redirect?p=love-it-leaf-it-beret"><img src="http://api.ravelry.com/badges/projects?p=love-it-leaf-it-beret&amp;t=.gif" style="border: none;" /></a>

Czapkę dopisuję do wyzwania dziewiarskiego - 15 projektów w 2015 roku - punkt 9: użyć do projektu włóczki, który mam w zapasach od dawna. Ta włóczka nabierała mocy twórczej od 2013 roku. 


A na zakończenie zostawiam Was z moimi ogródkowymi kwitnącymi robótkami. :-) Korzystam z pięknej, wiosennej pogody, więc wszelkie dziergania i inne twórcze zapędy odchodzą na dalszy plan. A jeszcze sporo jest do zrobienia i w ogródku, i w robótkach. 

Życzę Wam wspaniałego, wiosennego weekendu! 




piątek, 17 kwietnia 2015

O robótkach nieudanych - Few words about failure

Nie zawsze zaczęta robótka spełnia nasze oczekiwania, prawda? Tak  było w przypadku beretu, który zaczęłam robić w ubiegłym tygodniu. Na początku robiło się całkiem dobrze - listki wychodziły proste, nie było większych problemow z łączeniem włóczek... Jednak później coś się popsuło i zaczęło wychodzić niezbyt ładnie.

Zrobiłam już tyle, ale...


 ...tu odstaje - wniosek: nie umiem łączyć dwóch włóczek tak, żeby wyszło gładko.


...tu zaczyna się zwężać, zamiast rozszerzać - źle obliczyłam długość nitek z tyłu.


 ...czy tył powinien tak wyglądać? Moim zdaniem, za bardzo poplątany, nie rozciąga się i w ogóle mi się nie podoba.



Dzisiaj z beretu pozostało tyle, ile widać na załączonym obrazku, czyli dwa motki włóczki na następne robótki. Z tego wzoru nie rezygnuję, zacznę od nowa, tym razem jednokolorowo (fioletową włóczką), a zamiast beretu chyba zrobię czapkę - powinno być ładnie.


wtorek, 7 kwietnia 2015

Poświąteczne impresje

I choć święta Wielkanocne za nami, pozostaję jeszcze dziś w klimacie świąt. Udało mi się zrobić jedną quillingową pisankę (planowałam dwie, jednak zabrakło mi czasu), udało się również udekorować porządnie koszyczek, a z braku czasu szybko wstały proste pisanki ozdobione skromną kokardką.








środa, 1 kwietnia 2015

Małej księżniczce - For a little princess

Małe księżniczki lubią mieć korony. Ta księżniczka będzie miała nietypową koronę, bo estońską. I to w dodatku ukwieconą, jak na wiosnę przystało.


Wymiary: długość - 19 cm, 
szerokość - 44 cm (bez rozciągania).

 

 Wymiary: 106 cm x 22 cm.


Materiał: włóczka Madame Tricote Paris - Dora,
col. 022, 100% akryl;
guziki plastikowe.
Wzór: estońska korona - ABC robótek na drutach KLIK.
Wzór ściągacza: fałszywy ściągacz angielski (www.drutoterapia.blogspot.com)

Jestem bardzo zadowolona, że w marcu udało mi się skończyć prawie wszystkie z zaplanowanych robótek. Napawam się widokiem różowych pasków po prawej stronie bloga, na których widnieje okrągłe 100 %. :-) Nie udało mi się tylko z quillingowymi pisankami, ale prace nad nimi właśnie trwają. Zresztą póki co mam w planach zrobić tylko dwie, jedna jest już gotowa, więc do świąt z pewnością zdążę. :-)