Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 27 maja 2015

Beżowo - szara serweta - A beige and grey tablecloth

Serweta została skończona na czas. Efekt prawie miesięcznej pracy wygląda zadowalająco, a co najważniejsze podoba się osobie obdarowanej.




Materiały: kordonek szary - Madame Tricote Paris Maxi,
col. 4651, 100  g/ 565 m;
kordonek ecru - Cotton Filet,
col. 00004, 100 g/ 570 m.
Wymiary: 109 cm x 73 cm.
Wzór: "Sabrina Robótki", zeszyt 1/ 2015.

piątek, 22 maja 2015

Jeszcze tylko kilka rzędów - Just few rows

Zaczynam widzieć koniec serwety zaczętej w drodze do Nałęczowa. Jeszcze tylko kilka rzędów i będzie można się cieszyć nowym "udziergiem". I cóż - coraz mniej czasu zostaje, bo serweta ma być gotowa na wtorek. Poza tym na wtorek powinien też być gotowy szal... Jak ja to zrobię? Nie wiem. Zakasuję rękawy i biorę się do roboty. :-)


Na skończenie czeka także spódnica. Do zrobienia zostało niewiele, bo tylko podłożenie i poprawienie szwów. Ale ponieważ zszyłam krzywo jeden szew, spódnica została odłożona i czeka na moje natchnienie do prucia. 
Spośród wielu materiałów wybrałam aksamit. Co mnie podkusiło?... To chyba nie był najlepszy wybór na początek. Cóż, jak się powiedziało a, trzeba i powiedzieć be, i skończyć to, co się zaczęło, choćby dlatego, żeby ta robótka nie stała się kolejnym ufo-kiem.
Na zdjęciu stan z początku maja, kiedy to z wielkim zapałem zabrałam się do szycia, potem zapał trochę opadł i chęć uwieczniania wszystkiego na zdjęciach także. Mogę Was zapewnić, że skończę szyć to "cudo", i to jeszcze w maju!


czwartek, 7 maja 2015

W drodze - On the way

Dobrze, że dziś niebo trochę zachmurzone i mokro na dworze... Dzięki temu mogę spokojnie zająć się robótkami domowymi, które zostały ostatnio nieco zaniedbane. Za to prawie wszystko jest posiane, prawie wszystko skoszone i przycięte, prawie wszystko uporządkowane. Ogrody i ogródki też wymagają pracy, o czym same na pewno dobrze wiecie. Ale kiedy patrzę na te wszystkie zakątki, wiem, że warto poświęcić trochę czasu i uwagi na to, aby wszystko kwitło i rosło.

Tymczasem w drodze do Lublina zaczął rosnąć bieżnik z elementów, w  kolorach szary - ecru. Mam nadzieję, że to połączenie kolorystyczne wypadnie dobrze, najwyżej nie damy w prezencie tylko zachowamy sobie. ;-) 

Wzór pochodzi z: "Sabrina Robótki", zeszyt 1/2015.