Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

sobota, 29 grudnia 2018

Kartka na do widzenia

Kolejny szybki wpis. I kolejny wpis, którego tematem jest kartka. Tym razem karteczka zrobiona z myślą o panu, który awansował i rozstaje się z dotychczasowymi współpracownikami. Kolory może niezbyt męskie, ale w sumie całość ładnie się skomponowała. Zresztą - oceńcie sami.







Kartka została zapakowana w torebeczkę, pasującą do niej formą i kolorem. Torebka powstała w oparciu o ten tutorial - >>KLIK<<. Kartka w formie kwadratu o wymiarach 16 x 16 cm.


wtorek, 27 listopada 2018

Szarości

Szarość nie musi być nudna. Może być inspirująca. Może być elegancka. Może być... jaka jeszcze? Szarość połączona z bielą i czernią może stworzyć niebanalną kompozycję. Zaczęłam nieco poetycko, co oznacza, że nie jest to w moim mniemaniu ot, taka sobie robótka, obok której przejdę obojętnie. Nie, nie. Ta, powiem nieskromnie, wyjątkowo mi się podoba. Jest dopracowana w szczegółach, równa, elegancka - taka, jaką być powinna. Rzadko mi się zdarza być zadowoloną z efektu końcowego, ale w tym wypadku akurat jestem.

Kartka powstała z myślą o konkretnej, wyjątkowej osobie - muzyku, poecie, nauczycielu - obchodzącym 20. jubileusz pracy zawodowej. 

Kartka została zapakowana w pudełko, dopasowane kolorystycznie do kartki. Pudełko także ręcznie robiłam, nie kupowałam. 

I jeszcze coś, co rzadko zdarza się na moim blogu - mnóstwo zdjęć. Zapraszam do oglądania.


















Kartkę i pudełko zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy: Kolory - szary, czarny, biały.

poniedziałek, 19 listopada 2018

Haruni z czerwienią

Ponad rok trzeba było czekać na zakończenie dziergania tej chusty. I dzięki mojemu uporowi udało się ją skończyć jeszcze w miarę przyzwoitym terminie. Co najważniejsze - nie zalega w kącie i nie straszy swoją nieskończonością. 



Bardzo mi się podoba, choć początkowo miałam wątpliwości co do takiego połączenia kolorów, ale brnęłam dalej, bo szkoda było pruć. Jednak żeby uzyskać taki efekt, musiałam kilka razy ciąć nitkę. 


Włóczka jest bardzo wydajna, jeśli mowa o robieniu na drutach. Wydaje mi się, że szydełkowa chusta wyszłaby równie duża. Pozostała mi mniejsza połowa motka, może ciut więcej, może ciut mniej - tak czy siak, sporo - spokojnie wystarczy na jeszcze jedną chustę. 




Dane techniczne:
włóczka Liloppi Muffin zamówiona na stronie Liloppi >>KLIK<<
100% akryl, 100g ca. 800 m,
kolor: 06, waga 430g.

Wymiary:
175 cm x 110 cm.

Wzór: Haruni, autor: Emily Ross
dostępny na Ravelry >>KLIK<<



Chusta złożona, czeka na spakowanie i pójdzie dalej w świat. Oby sprawiła radość.

środa, 14 listopada 2018

Spódniczka w barwach narodowych

Po raz kolejny podejmuję próbę reaktywowania bloga po dłuższym czasie nieobecności. Niestety, nie można wygospodarować czasu na wszystko... Dziś wracam ze spódniczką uszytą "na szybko", z potrzeby, z okazji święta odzyskania niepodległości. Chciałam, żeby córeczka kiedyś wróciła do tych chwil i pomyślała, jak to mama zadbała o nią w 100. rocznicę... A czy tak będzie - zobaczymy.


Materiał z zasobów domowych.
Wymiary: szerokość w pasie - 57 cm,
długość - 35 cm. 


piątek, 14 września 2018

Rozety i pompony

Hej, hej! Witam wszystkich cieplutko. U mnie znowu blogowy przestój spowodowany powrotem do pracy, a w związku z tym przybyło obowiązków i ubyło czasu. Jeszcze w sierpniu udało mi się wyczarować kilkadziesiąt ozdób z papieru - pomponów i rozet, które posłużyły do dekoracji wiejskiej świetlicy. 

Rozety - w trzech rozmiarach: duże o średnicy 42 cm, średnie o średnicy 30 cm i małe o średnicy 21 cm. Ostatecznie małych nie zawiesiłam wcale, ale jeszcze się przydadzą. Rozety można bardzo łatwo wykonać i wyglądają bardzo dekoracyjnie. Zainteresowanych techniką ich wykonania odsyłam do internetu, gdzie można znaleźć wiele wskazówek i instrukcji.







Bibułowe pompony również wyglądają wdzięcznie w roli dekoracji. Z jednej rolki bibuły zrobiłam dwa pompony. I tak jak w przypadku rozet, tutaj także inspirowałam się internetowymi instrukcjami.



Na stoły prosta dekoracja - flakoniki z butelek i wstążek.


I rzut oka na całość. Jak Wam się podoba?