Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy (cross-stitching). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy (cross-stitching). Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 maja 2023

Metryczka # 2

Jaka to była miła odskocznia od kartek i szydełka!... Minęło kilka lat odkąd ostatnio trzymałam płótno i igłę w rękach, ale bardzo przyjemnie było do tego wrócić. Wszystko za sprawą pewnego małego Jegomościa, dla którego ta metryczka powstała.

Wzór metryczki - obrazek króliczka - zakupiony na stronie Coricamo.

Prace nad obrazkiem trwały bardzo intensywnie przez cały ostatni tydzień kwietnia. I tradycją staje się kończenie prac w drodze do celu, mimo usilnych starań, żeby chociaż tym razem było inaczej. Poprzednio szyłam - >>KLIK<< :-) Oj, czasem naprawdę dużo się dzieje w samochodzie! :-)

A że czasem miło powspominać, więc - ku pamięci - metryczka # 1 >>KLIK<<






poniedziałek, 20 lutego 2023

Exploding box na osiemnastkę

Zasadniczo dzisiaj wstawiam dwie robótki. Zacznę od bardziej aktualnej, czyli pudełeczka na 18. urodziny. Pudełko utrzymane jest w kolorach różowych, z kwiatuszkami i kropkami - po prostu bardzo dziewczęco.

Pracę nad pudełeczkiem rozpoczęłam od przygotowania albumiku ze zdjęciami, których było dokładnie 50! Cięcia miałam co nie miara! Albumik wyszedł grubaśny. Ozdobiony delikatnymi kryształkami oraz wstążeczkami.




Albumik był na tyle obszerny, że został zapakowany w oddzielne pudełko. 


I kolejne pudełeczko - tym razem na prezent - pieniądze lub drobny upominek. 


Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się taki oto widok: pudełko na pudełko.


Wierzch ozdobiony delikatnymi różyczkami, kryształkami i listkami.






I jak Wam się podoba? Dajcie znać w komentarzach. :-)

Druga robótka już natomiast nabrała już mocy. Nie zrobiłam jej całkiem sama, lecz jedynie pomagałam i asystowałam przy wykonywaniu. Moje dziecię bowiem wymyśliło sobie, że na Dzień Babci i Dziadka coś wyhaftuje... Dzielnie pracowała i zgłębiała tajniki haftu krzyżykowego, aż osiągnęła swój cel i wyhaftowała dwa serduszka.


czwartek, 13 lutego 2020

Dziewczyna z książką # 5

Szeroko się uśmiecham na myśl o tym obrazku, a to dlatego, że bije on wszelkie rekordy w długości powstawania. Nie pamiętam już, kiedy zaczęłam go haftować. Ale od czego jest internet... wszystko mi wypomni. Pierwszy wpis na temat tego haftu pojawił się w... styczniu 2013 roku, ostatni niewiele później, bo w kwietniu 2013 roku >>KLIK<<, co po szybkich przeliczeniach daje 7 lat. Ups! Tak z czystej ciekawości sprawdziłam też, ile czasu zajęły mi maki >>KLIK<<, a doskonale pamiętam, jak bardzo były pracochłonne (72900 krzyżyków). Okazało się, że haftowałam je 3 lata. W związku z tym mam nowy rekord - ten haft ma zaledwie 32000. Brawo! Obrazek już dawno trafił na listę moich ufok-ów, z którymi się systematycznie rozprawiał. I pozostał mi już tylko on. Dziś skończyłam chować wszystkie nitki pozostawione samopas na kanwie. I jedziemy dalej z tą robótką.


czwartek, 31 marca 2016

Pisanka, metryczka i szal

Tuż przed świętami udało mi się zrobić jeszcze jedną decoupage'ową pisankę. Tym razem zainspirowały mnie reliefy, co delikatnie wykorzystałam do ozdobienia pisanki.



Do zrobienia reliefów użyłam kleju introligatorskiego, bo akurat to miałam pod ręką. Zresztą jest to jeden ze sposobów, o którym przeczytałam tutaj >>KLIK<<. Moje reliefy nie są przecierane - po wyschnięciu białej farby delikatnie pomalowałam je zieloną. 

Z pewnością wykorzystam reliefy w innych pracach, ponieważ prezentują się bardzo dekoracyjnie i wcale nie są skomplikowane w robieniu. 



Reliefy to 13. krok, a mój drugi, w nauce decoupage >>KLIK<<.


Pisankę zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy - Jajko.


Przed świętami zdążyliśmy również oprawić metryczkę i teraz prezentuje się ona tak:


Przybyło także trochę szala, ale niewiele. Zastanawiam się nad spruciem i ponownym rozpoczęciem - wyrobiłam już może z połowę włóczki i kończą mi się koraliki, poza tym nie podoba mi się ich układ, teraz ułożyłabym je inaczej...




wtorek, 15 marca 2016

Metryczka

Pierwszy raz odważyłam się zrobić metryczkę. Było to bardzo ważne przedsięwzięcie, ponieważ robiłam ją mojej córce, więc metryczka musiała być nieco wyszukana. Działałam także pod presją czasu, zależało mi, aby projekt został zakończony przed świętami. Poświęciłam mu kilka późnych wieczorów i wczesnych poranków, kiedy nasze Maleństwo smacznie spało. Jestem zadowolona z efektu końcowego. Dziś metryczka poszła do oprawy.


Bardzo spodobały mi się kotki, których schematy są zamieszczone w "Igłą Malowane" (zeszyt 2/6, kwiecień 2015), dlatego postanowiłam wykorzystać jednego z nich. I rzeczywiście po wyhaftowaniu kotek wygląda znakomicie.


A tak wygląda całość, dość słusznych rozmiarów - 36 cm x 39 cm. Po oprawieniu te wymiary zapewne nieco się zmienią. Skorzystałam również z generatora tekstu (darmowego), który znajdziecie na stronie Coricamo. Z wyżej wymienionego czasopisma wykorzystałam także kwiatki. Do haftowania użyłam muliny Ariadna. Do metryczki przykleiłam jedno z pierwszych zdjęć zrobionych jeszcze w dniu narodzin.


Zdaję także krótką relację z dziergania otulacza. Przybyło niewiele, ale wszystko działo się kosztem metryczki, więc teraz powinno pójść nieco szybciej. Dobrze, że w Turnieju Dziewiarskim nie ma narzuconych terminów. :-) Opanowałam już przesuwanie koralików w taki sposób, aby nie rwać srebrnej nitki - sprawiło to, że szal robi się dużo przyjemniej.


poniedziałek, 2 grudnia 2013

Krótka przerwa w szydełkowaniu - A short break in crocheting

Ubiegły tydzień upłynął mi na haftowaniu kolczyków i szydełkowaniu bombek. Kolczyki już skończone, kilka bombek suszy się, żeby niedługo zaprezentować się na blogu. 

W porównaniu z pierwszą częścią roku można powiedzieć, że teraz w dziedzinie robótek robię niewiele.I rzeczywiście rzadziej pojawiam się w świecie blogowym, ale wiele zmienia się w moim życiu. Na lepsze. :-)


Materiały: mulina Ariadna.
Wzór: fragment obrazka z "Igłą Malowane", zeszyt 6/6, grudzień 2013.

Kolczyki robiłam z myślą o konkursie Ariadny - udało mi się prawie w ostatniej chwili wysłać zdjęcie. Nie wiem, jak długo można oddawać głosy na prace, ale jeśli macie ochotę, to można polubić zdjęcie na fb - KLIK. Będzie mi miło. :-)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Dziewczyna z książką - A girl with a book # 4

Czy ktoś to jeszcze pamięta? Ostatnio postępami w haftowaniu obrazka chwaliłam się w lutym. Wczoraj skończyłam drugą część wzoru (wzór składa się z ośmiu części). To, co już widać, wygląda całkiem ładnie. :)

***
Does anyone remeber this picture? I've shown it lately in February. Yesterday I finished the second part of the pattern which consists of eight parts. This parts which I've made so far look quite nice I think. :)


Bardzo lubię haftować, ale poza tym lubię też szydełkować i właśnie czekam na dostawę nici, z których powstaną dwie serwetki (jedna jest już prawie skończona). A i frywolitce trochę czasu się należy, nie wspominając o drutach. :) Kwiecień zapowiada się pracowicie. :)

***
I like cross-stitching, and I like crocheting too and I'm waiting for thread which will be used for two tableclothes (one of them is nearly finished). What's more, I should have time for tatting and knitting. :) I'll be as busy as as a bee in April. :)

Dziś z zadowoleniem noszę nowe kolczyki. I przyzwyczajam się do ich wielkości, kształtu i kolorów.

***
Today I'm wearing my new earings with pleasure. And I'm trying to accustom myself to its size, shapes and colours.


Witam nowych obserwatorów. Miło mi, że chcecie śledzić moje poczynania twórcze. Rozgośćcie się i zostańcie tak długo, jak chcecie. :)

poniedziałek, 18 lutego 2013

O kurczę! - Happy chicks

Zamiast zajmować się haftowaniem obrazu moją igłę skierowałam w nieco innym kierunku. Prędzej czy później i tak bym to wyhaftowała, bo kurczaki bardzo mi się podobały. Jednak sprawę znacznie przyspieszył konkurs Ariadny "Wielkanoc 2013" - KLIK (na tej stronie można również zobaczyć poniższe prace). A ponieważ regulamin nie zabrania promowania własnych prac, więc odsyłam do facebooka i zachęcam do polubienia, i komentowania, i udostępniania zdjęć o numerach 28 - KLIK i 29 - KLIK. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcecie się przyłączyć. :)

***
Instead of stitching my picture I chose different patterns. I've always wanted to stitch these chicks because I fell in love with them. However, Ariadna's competition - CLICK - made the matter faster. I'm also allowed to show my works. :) Here are links to facebook where you can find photos of my works - number 28 - CLICK, and 29 - CLICK. You can like them and comment - popularity will be helpful in choosing the winner. I'll be grateful. :)


Hipis
A hippie-chick
Wymiary: 9,5 x 6,5 cm.

Kwiaciarka
A florist-chick
 Wymiary: 10,5 x 7 cm.

Koszykarka
A basketballer-chick
 Wymiary: 9 x 7,5 cm.

Romantyk
A romantic-chick
 Wymiary: 11 x 6 cm.

Pisanek
...
Wymiary: 10,5 x 9 cm.

Materiały: mulina Ariadna, kanwa 14 ct.
Wzór: "Hafty Polskie", 3/2011, autor projektu - G. Semla.

niedziela, 3 lutego 2013

Dziewczyna z książką - A girl with a book # 3

To już trzecia odsłona obrazka, który haftuję. Oszałamiających postępów nie widać, ale skoro zrobiłam już zdjęcie... Myśl o tym, że w niedzielę mam pokazać, co w tym hafcie się zmieniło, działa dość motywująco.

***
This is the third time when I'm showing my cross-stitched picture. As you can see there is no outstanding progress in my work. But I've already made a  photo so I'll show it. Thinking about the fact that I must update information about this picture is very motivating.


 ~~//~~

Oprócz biżuterii, o której wspomniałam w poprzednim wpisie, zrobiłam wczoraj broszkę, która jest tak podobna do tamtego czegoś, że pokażę ją za kilka dni. Dziś powstał jeden kolczyk, później zapewne powstanie drugi. A potem jeszcze dwie pary. Powstaną one według pewnego klucza, który obmyśliłam pod wpływem... Ale o tym później.

I papierowe kwiaty... Nie ukrywam, że byłam ciekawa Waszych reakcji na koronę cesarską. :) Miło mi, że ta praca spotkała się z tak przychylnymi komentarzami. Dziękuję. :)

***
Apart from tatting jewellery that I mentioned in the previous post, I made a brooch yesterday. However, it's so similar to that "something", and I'll also show you in a few days time. I've made an earing today, the second one will probably be made later. And then two pairs more. There is a key which I made up when... I'll tell you later.

And tissue paper flowers... I was interested in your opinion about the flower which I showed in the previous post. I'm glad that your comments are so sweet. Thank you.:)

środa, 30 stycznia 2013

Na górze róże - Roses on the top

Haft, o którym wspomniałam TUTAJ, trafił już na miejsce swojego przeznaczenia - kartkę urodzinową. Nie miałam dokładnych planów co do wyglądu kartki. Wiedziałam tylko, że będzie tam ten haft i kokarda, reszta powstawała pod wpływem chwili. Nie żałowałam esów-floresów, bo bardzo mi się podobają, a w środku kartki jest ich całe mnóstwo. :)

***
The cross-stitched picture, which I mentioned HERE, is the main part of a birthday card. When it comes to the project, I didn't have any plans. I knew that there had to be this picture and a ribbon, the rest was creating on a whim. There is a lot of doodles, especially inside the card, because I love them. :)


 Materiały: mulina Ariadna, 
papier wizytówkowy, klej, wstążka, wycinanki.
Wielkość kartki: 15 x 15 cm.
Wzór haftu: "Kram z robótkami", nr 3-4/ 2009.

niedziela, 27 stycznia 2013

Haftuję - I'm stitching

Wyhaftowałam mały obrazek z wiosennym motywem, którego użyję do wykonania kartki urodzinowej.

***
I've stitched a little picture with spring motif which I'm going to use as a part of a birthday card.

Materiały: mulina Ariadna.
Wielkość: 8 x 9,5 cm.
Wzór: "Kram z robótkami", nr 3-4/ 2009.

Niedziela, a więc czas na kolejną odsłonę haftu. Mojego bardzo ambitnego zamierzenia nie zrealizowałam, udało mi się skończyć jedną część z ośmiu i zaczęłam haftować kolejną.

***
It's Sunday so it's time for showing my cross-stitch picture. I didn't realize my ambitious plan last week, I've just managed to finish the first part of the picture (it's consits of eight parts) and I've started the second one.


A za oknem zima, piękna, biała. Takiej zimy nie muszę daleko szukać, wystarczy wyjść na podwórko lub drogę i po prostu rozejrzeć się.

***
There's white beautiful winter outside. I don't have to look for such winter further, I can just go out and look around.


Witam serdecznie nowych obserwatorów w moich skromnych blogowych progach. :) I dziękuję wszystkim za komentarze.

niedziela, 20 stycznia 2013

Duża róża - A big rose

Zaczęłam już tworzyć moje wiosenne projekty. Dziś pokażę namiastkę pierwszego z nich - różę z bibuły. Takich róż powstanie więcej, zamierzam również zrobić inne kwiaty.

***
I've started one of my spring projects - flowers made from tissue paper. A red rose is the first flower from my collection. I'm going to do more roses, and different flowers as well.


Materiały: bibuła, klej.
Wzór: KLIK.

Wybrałam również niedzielę jako dzień, w którym będę pokazywała moje hafciarskie postępy. Myślę, że będzie to dobrą formą motywacji, bo chciałabym skończyć obraz w rozsądnym czasie (w tym roku:)).

***
I've decided that I'll show my cross-stitched picture on Sunday . It'll be a good way of motivation because I want to finish it as soon as possible (in this year, I guess:)).


środa, 9 stycznia 2013

W ramach - Framed

Moje haftowane obrazy są już całkowicie skończone. Jak widać, postawiłam na minimalizm i wybrałam bardzo proste ramki. Obrazy obejrzałam już z każdej strony. :) Cieszę się, że będę mogła zawiesić je na ścianie po dość długim czasie ich leżakowania na półce, zwłaszcza że wiąże się z nimi wiele miłych wspomnień i radości. :)

***
I've my cross-stitching pictures framed finally. As you can see, frames are very, very simple. I've already seen them from all sites. :) I'm glad that I can hang the pictures at last because I've got many bright memories about them. :)