Witajcie!
Brak robótek na moim blogu zwiastuje oczywisty fakt - wróciłam do pracy. W związku z tym sporo wysiłku, czasu i uwagi zajmują mi przygotowania do zajęć. Robótki idą powoli, ale coś tam zawsze dłubię. Teraz na szydełku mam chustę Lost in Time, przy trzecim podejściu wreszcie wszystko wygląda tak, jak należy - grunt to znaleźć odpowiednią włóczkę. Ale o tym innym razem.
Dziś przychodzę z robótką stolarską. Inspiracją do jej stworzenia były zdjęcia znalezione w internecie. Bardzo chciałam, aby córeczka miała wygodną dla niej półkę na książki. Początkowy zamysł był nieco inny, ale zachwycona pomysłem domku pozostałam przy tym projekcie.
Mój kochany mąż zajął się przygotowaniem całości i skręcaniem (należą mu się brawa!). :-) Ja tylko pomalowałam i polakierowałam całość. Ożywiłam całość serduszkami w kolorze różowym i ecru oraz beżowymi kokardkami. Jak Wam się podoba? Naszej Królewnie domek bardzo przypadł do gustu. W sumie nie wiem, komu bardziej, bo ja też napatrzeć się nie mogę. Do kompletu powstaną jeszcze półeczki, na pewno dam znać, kiedy będą zrobione.
Wysokość: 90 cm, szerokość: 50 cm.
Naszą "robótkę" zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy "Kolory".
