Tak wyszło, że na obu zdjęciach jakiś motyw motylkowy się pojawia. Może to i mało Wielkanocne, ale za to bardzo wiosenne.
Oto jedna z moich "najulubieńszych" serwet, zrobiona już jakiś czas temu.
Jeśli chodzi o nowości, to mogę się pochwalić kartką. To była moja pierwsza próba z haftem matematycznym. Tak zupełnie niechcący... Okazało się, że za mało kartek pocztowych kupiłam, no i jakoś trzeba było się ratować. Motylki dorysowałam. :) Może następnym razem o świętach pomyślę dużo, dużo wcześniej...
I może już dziś złożę życzenia wszystkim, którzy odwiedzają mój blog. Życzę świąt radosnych i wzruszających, niech kurczaczki Wam kicają, a zajączki ćwierkają radośnie! :)
Dzielenie się święconym jajkiem Maria Konopnicka
Zadzwoniły już dzwony,
dzień nastał wesoły.
Pod święconym pieczywem
uginają się stoły.
Leży jajko święcone
malowane farbami –
kto też dzisiaj tym jajkiem
będzie dzielił się z nami?
A więc ojciec i matka –
oni pierwsi najpewniej,
potem bracia i siostry,
i sąsiedzi i krewni,
Potem … nie wiem kto dalej,
a odgadnąć to sztuka
może jakiś gość z drogi
do drzwi chaty zapuka.
Może dziadziuś zgrzybiały,
co się modli w kościele?
To się także tym jajkiem
z biednym dziadkiem podzielę.
Wesołych Świąt!