Energia, miłość, życie - między innymi takie skojarzenia budzi w nas kolor czerwony. Choć robótkowej energii może i trochę ostatnio mi brakuje. A mam wielki plan do zrealizowania. Otóż wymyśliłam sobie, że przygotuję dekoracje na salę weselną, więc szydełkuję serca, na szczęście nie sama - z sąsiadką. Zdjęcia i linki do wzorów dodam, jak serca będą gotowe, czyli wykrochmalone, równiutkie, takie jak mają być.
Niedawno byłam na zakupach w pasmanterii i wreszcie (!) kupiłam igły do frywolitek (John James, rozmiar 0,69 mm x 127 mm). Niebawem sprawdzę, czy dobrze będzie się nimi pracowało.