Kwiatki jeszcze niedawno zdobiły buty, ale odpadły, i teraz będą zdobić włosy jako elegancka spinka, albo jako broszka zostaną przyczepione do ubrania. :) Ot, taki broszkowo-spinkowy recycling. ;)
***
These flowers have decorated shoes so far, but they fell away and now I can use them as an elegant hairpin or a brooch. :) Waste not, want not. ;)
I DO NOT SELL MY WORKS IN THE INTERNET! PLEASE, REMEMBER! IF YOU FIND ANYWHERE PHOTOS WITH MY BLOG ADDRESS - DON'T BUY IT! Nie sprzedaję moich prac w internecie. Pamiętajcie o tym! Jeśli gdziekolwiek (a zwłaszcza na zagranicznych stronach sprzedażowych) znajdziecie zdjęcia z logo mojego bloga - nie kupujcie tego.
Strony
Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
środa, 25 kwietnia 2012
sobota, 21 kwietnia 2012
Trafiłam do Muzeum
Nie, nie, nie jestem aż tak wiekowym stworzeniem, żeby już mnie na wystawach pokazywać. :) Ale teraz już oficjalnie mogę wszystkich poinformować, że moje prace zostaną wystawione w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi na wystawie "Z nici Ariadny". :):):)
***
I've got to the museum. No, I'm not so old in order to be a suitable object to the museum. :) But now I can officially announce that my works will exhibit in Central Museum of Textiles in Łódź. :):):)
A na wystawie zagoszczą:
Wzór "Kobiety z perłami" znajduje się w czasopiśmie "Hafty Polskie", nr 11/2010.
***
I've got to the museum. No, I'm not so old in order to be a suitable object to the museum. :) But now I can officially announce that my works will exhibit in Central Museum of Textiles in Łódź. :):):)
A na wystawie zagoszczą:
"Kobieta z perłami", "Wiosna" i "Uśmiech lata". :)
***
Here you can see my works which will be exhibited very soon. :)
czwartek, 19 kwietnia 2012
W rytmie flamenco
Kolor tej broszko-spinki skojarzył mi się z pięknymi czerwonymi kwiatami wpiętymi we włosy tancerek flamenco. Żywiołowe barwy w sam raz na deszczową aurę za oknem. :) Ole! :)
wtorek, 17 kwietnia 2012
Green Tears
Kolczyki wykonałam inspirując się wzorem serwetki zamieszczonym w czasopiśmie "Anna", nr 5 maj 2003.
Dziewczyny, nie zrażajcie się do robienia na drutach! Dlaczego od razu zakładacie, że nie umiecie? Po prostu jeszcze nie wiecie, że potraficie! :) Ja też myślałam, że robienie na drutach jest bardzo skomplikowane, i nie dla mnie, i nie umiem, i... wzięłam druty, obejrzałam kilka filmików, poczytałam, przypomniałam sobie, jak mnie kiedyś mama uczyła, a przede wszystkim bardzo chciałam mieć taką chustę! Pierwsza nie wyszła taka, jak należy. Ta jest druga, zaczęta jeszcze w ubiegłym roku, odłożona na bok z powodu innych zajęć, ale wreszcie skończona. Robienie na drutach wcale nie jest takie trudne, jakby się wydawało. I wciąga! :)
Dziękuję wszystkim za przemiłe komentarze. :)
niedziela, 8 kwietnia 2012
They make my days!
Kto sprawia mi tyle radości? Przyjaciele! :)
Kartka urodzinowa dla Bardzo Ważnej Osoby. :) I zaledwie kilka zdjęć kilku stron tej mini-książeczki, reszta pozostaje milczeniem...
***
Who? My friends! :)
A birthday card for a Very Important Person. :) And just a few photos of those little book, and "the rest is silence"...
***
Who? My friends! :)
A birthday card for a Very Important Person. :) And just a few photos of those little book, and "the rest is silence"...