Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

środa, 22 sierpnia 2018

Kolorowe rybki

Wakacje dobiegają końca, urlop też powoli staje się wspomnieniem... Niestety, stanowczo za szybko. Jednak jakieś pamiątki z wakacji trzeba mieć. W tym roku staram się urządzić kącik mojej córeczce, stąd pomysł, aby upiększyć go i zadbać o odpowiednie szczegóły. Jednym z nich są poduszki. Dziecię me wzięło do ręki gazetki, przejrzało i stwierdziło: "ciem jibke", "ciem domek", "ciem..." - lista życzeń jest dłuższa. W związku z tym przechodzimy do realizacji zamówień.

Rybki-poduszki wypatrzyłam w numerze 3/2017 "Handmade magazyn". Bardzo mi się spodobały, memu dziecku również. Tym sposobem powstały rybki - trojaczki - jedna dla naszej córeczki, dwie dla jej sióstr ciotecznych.


Do uszycia rybek wykorzystałam bawełniane tkaniny w różnych kolorach, w większości zakupione na materialki.pl oraz minky z ww sklepu. Wypełnienie to kulka silikonowa. 



Każda rybka ma 25 łusek z podwójnie złożonego materiału. I to właśnie one przysporzyły najwięcej pracy - wycięcie, zszycie, wywinięcie, prasowanie, przyszycie... Prawdę mówiąc, nie przemyślałam aż tak dogłębnie szycia tych poduszek i w ogóle nie pomyślałam, ile pracy trzeba będzie włożyć w ich uszycie. Musiałam się odnaleźć w trwającym remoncie wędrując z maszyną od pokoju do pokoju, dbając o to, aby nic się nie zgubiło.


Tył rybek uszyty jest z mięciutkiego i "przytulaśnego" minky. Wielkość poduszek: ok. 25 x 30 cm.





Jestem bardzo zadowolona z efektów mojej pracy. I choć czasem marzy mi się takie prawdziwe leniuchowanie, kiedy nie trzeba się nigdzie i z niczym śpieszyć, to jednak nie jest mi dany taki odpoczynek. Zbyt wiele pomysłów i spraw krąży mi po głowie. W związku z tym, że nie leniuchuję ani trochę nawet latem, moje rybki płyną do wyzwania Art-Piaskownicy pt. "Co robimy, gdy nie leniuchujemy".