Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki na drutach. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2013

Pinia - Pine

Wczoraj skończyłam serwetkę robioną na drutach. Planowałam zrobić taką do koszyczka, ale jak widzicie - nie udało się. :) Ale na stolik pod koszyczek już można taką położyć. :)

***
I finished a knitted tablecloth yesterday. I wanted to do something for an Easter basket but my idea failed as you can see. However, I can put a basket on it. :)



Materiały: kordonek Snehurka TEX 50 x 3 sztuk 2, 5.
Wymiary: 102 cm średnicy.
Wzór: Diana Robótki Ręczne, nr 4/ 1996.

sobota, 6 października 2012

Mały kwiatek i śnieżynki

Polubiłam robienie serwetek na drutach - są delikatniejsze niż szydełkowe i wydaje mi się, że zużywa się mniej nici. Oba wzory już wcześniej przetestowałam, teraz starałam się, żeby były bardziej dopracowane, ale nie do końca mi to wyszło. Serwetki robiłam z myślą o Monice i jej Focus English School. :)
Większa serwetka - "Mały kwiatek" ma 39 cm średnicy, mniejsze - "Śnieżynki" - 27 cm.
Wzory: "Igłą i nitką", 1996.





niedziela, 30 września 2012

Serwetka w duże liście

Kolejna serwetka wykonana na drutach. Jestem z siebie dumna, że udało mi się zrobić tak dużą serwetkę, chociaż kilka razy poplątałam się w liczeniu oczek, ale za to nauczyłam się przesuwać oczka do przodu i do tyłu! Patrycjo, bardzo Ci dziękuję za wskazówki! Polecam blog Patrycji: Milczenie nitek.
Wzór: "Igłą i nitką", 1996. Średnica: 100 cm. Nici: Snehurka tex 50x3.



piątek, 14 września 2012

Mały kwiatek

I oto kolejna odsłona mojej przygody z "drucianymi" serwetkami. Wygląda zdecydowanie lepiej niż pierwszy wytwór, chociaż sprawiła mi nieco problemu. I w związku z tym mam pytanie dotyczące robienia serwetek na drutach. Jeśli zaglądają tutaj osoby bardziej doświadczone w tej dziedzinie, proszę, napiszcie mi, jak "przesunąć oczko do przodu"? Z przesuwaniem oczek do tyłu jakoś nie miałam problemu, a przy przesuwaniu do przodu  coś chyba poplątałam. Rozumiem, że mam przesunąć ostatnie oczko na następny drut. Mam dwa druty i powinnam przesunąć oczko z prawego na lewy, ale czy to oczko ma być przerobione czy nie? Jeśli jest przerobione, to w jaki sposób przepleść nitkę przez te oczka? Będę wdzięczna za podpowiedzi dotyczące przesuwania oczek do przodu i do tyłu, lub za linki do stron internetowych.

Wzór: "Igłą i nitką", 1996.

***
"A little flower" - my second attempt to knitted mats. It looks much more better than previous one. How do you like it?




wtorek, 11 września 2012

Hokus pokus

Dziś rozpoczynam kolejny etap mojego robótkowego tworzenia - serwetki na drugach. Tadam! Kiedyś i wczoraj próbowałam stworzyć coś za pomocą pięciu drutów, ale po raz kolejny nie udało mi się ogarnąć tej myśli technicznej. Jednak determinacja skłoniła mnie do przeszukania przepastnych zbiorów internetowych w poszukiwaniu czegoś bardziej przyjaznego, ewentualnie jakiś dokładnych instrukcji, jak te pięć drutów opanować. Znalazłam technikę nazwaną "magic loop". Czary - mary, hokus pokus... wyczarowałam druty i nitkę, i zabrałam się do roboty.

***
And magic loop works. :) I tried yesterday to knit my first very little tablecloth using five needle but I gave up again. It was too complicated for me so I was looking for something more friendly.

I discovered a technique in knitting called "magic loop". In fact, it's magic. :) You need only needles with cable. There are many instructions and films in the internet where you easily can find more information.


Tak sobie dziergałam rząd za rzędem, patrząc, że niektóre oczka jakieś takie krzywe, i brzydkie... Ale nic to, pierwsza serwetka, pierwsza próba, nie wszystko musi wyjść tak, jak trzeba. Byłam bardzo ciekawa, co z tego dziergania mi wyjdzie. Początkowo wyglądało to jak kawałek uporządkowanego kłaczka nitki. :) W sumie nawet nieźle wyglądało...

***
And after few hours I saw... something. It didn't resembled any decoration. But it was a bit decorative, I guess, to some extent. :)


Oczywiście nie zostawiłam serwetki w takim stanie, przykładnie ją naciągnęłam i lekko wykrochmaliłam. Wzór znajduje się w czasopiśmie "Igłą i nitką" z 1996 roku. Serwetka ta została nazwana "śnieżynką". Może i wygląda jak śnieżynka, ale bardziej chyba przypomina pajęczynę. Jest bardzo delikatna. Na zdjęciach widać niedoskonałości, ale oj tam! Następnym razem będzie lepiej! Bo będzie następny raz. :)

***
Finally, it took shape. It was called "A Snowflake" (the pattern was published in "Igłą i nitką", 1996). My showflake looks more like a cobweb. :) It's very very delicate and although it isn't ideal, I like it very much. It was my first knitted tablecloth. Undoubtadely, not the last one. :)