Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory (patterns). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory (patterns). Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lipca 2016

Koralikowy szal - TD 2016

Ten wpis miał być dodany wczoraj i miał być o robótce w trakcie. Jednak robótka ta szybko nabrała tempa i została skończona (ile można nad nią siedzieć?!).



Bardzo podobała mi się włóczka, wzór i pomysł z użyciem koralików.

1. Włóczka. YarnArt Gold sama w sobie jest wystarczająco dekoracyjna i nie wymaga żadnych dodatków. Ale zachciało mi się koralików, czemu nie, we wzorze przecież były...  I zamiast dodawać je przy użyciu szydełka, nawlokłam potrzebną ilość na włóczkę. I co? Przesuwane koraliki rwały srebrną nitkę. Na początku, bo potem nauczyłam się je przesuwać bez szkody dla włóczki - wystarczyło napiąć nitkę, przesunąć i wszystko ładnie szło.



2. Wzór. Jeweled Cowl autorstwa Sachiko Uemura, wyszperany oczywiście na Raverly. Wybrałam prosty wzór, żeby szybko ten szal zrobić. Dobrze, że zanotowałam na Raverly, kiedy zaczęłam. Nie byłam świadoma, że tak dawno - w marcu (!!!). Jednak miesiąc później "odwidziało" mi się to i owo, i sprułam robótkę, by zacząć ją na nowo. Prosty wzór nie jest zły, ale wpadłam w pułapkę prostoty, czyli monotonię. Każdy rząd wygląda tak samo, praktycznie na nic nie trzeba uważać, cały czas tylko oczko prawe, oczko prawe... i czasem kombinacja oczek prawych z narzutami. A jak Wy radzicie sobie z takimi wzorami? Wydawało mi się, że z tak łatwym wzorem będzie się dziergało znacznie szybciej. Myliłam się. Inna sprawa, że w międzyczasie powstawały inne robótki, życie toczyło się swoim tempem itd. 



3. Koraliki. Czemu by nie dodać? Takiego szala jeszcze nie robiłam. Jak już wiecie, nanizałam je na włóczkę na początku robótki. Stwierdziłam, że tak będzie szybciej. Przy takiej ilości mogłam sobie na to pozwolić. W oryginale koralików jest 728 - liczba robi wrażenie. Ja użyłam 21 czerwonych, nieco większych i 9 bezbarwnych, małych, koralików. I wystarczyło.



Materiały: włóczka YarnArt Gold,
100 g/ 400 m, col. 9044,
92% akryl, 8% poliester.
Wymiary: długość - 160 cm,
szerokość - 37 cm.
Wzór: Jeweled Cowl, autorka - Sachiko Uemura,
>>KLIK<<


Mój szal powstał głównie z myślą o Turnieju Dziewiarskim 2016.

Turniej Dziewiarski 2016
Lelewel 1 - zadanie 2 - Idzie luty - otul szyję

Na potrzeby turnieju wykorzystałam włóczkę znajdującą się w moim pudełku już od jakiegoś czasu,a dokładnie od lutego 2015 roku. Przy okazji udało mi się jeszcze wygospodarować kłębuszek włóczki do dalszego zalegania, co widać na pierwszym zdjęciu. 

Akcja WZW

środa, 13 kwietnia 2016

Artystyczny nieład

Jednak zanim dojdę do mojego nieładu, nie wiem, czy artystycznego, dziękuję Eli za śliczne drewniane podkładki, które dzisiaj do mnie dotarły, a które wygrałam w blog-hop candy Art-Piaskownicy. Wyglądają bardzo ładnie i chyba w najbliższym czasie, a na pewno dzisiaj, pozostaną zafoliowane. Muszę znaleźć dla nich odpowiednie miejsce. 


Wszystkie podkładki dokładnie obejrzałam z każdej strony. I choć nie piję kawy, to najbardziej zafascynowała mnie podkładka z napisem kawa ze względu na dużą ilość spękań na powierzchni; wygląda dzięki temu jak mapa.


~~//~~

Przejdźmy teraz do mojego nieładu, bo rzeczywiście zabałaganiłam sobie pokój prawie wszystkim, co w jakimś stopniu może mi się przydać do uszycia... książki. Tak, to jest moje wyzwanie rzucone mi przez Kasię. Zdecydowałam się podjąć zadania. Przygotowywałam się do niego od dłuższego czasu. Właśnie w tym celu próbowałam narysować moje wyobrażenia poszczególnych stron książki >>KLIK<< i potrzebowałam materiałów, o których pisałam jakiś czas temu  >>KLIK<<. 

Oczywiście wszystko zaczyna się od pomysłów i, rzecz jasna, w trakcie realizacji owe pomysły nieco się zmieniają. Na początek z przepastnych szafek mojej Mamy wygrzebałam tkaniny i resztki tkanin, które być może wykorzystam do szycia. Trochę się tego nazbierało, ale to nie wszystko, co chciałabym wyjąć i użyć. Resztę będę wygrzebywała na bieżąco, bo jednak w w pokoju toczy się życie i trochę przestrzeni potrzeba.



Zawsze pod ręką mam mój koszyk z nitkami i innym drobiazgami niezbędnymi do szycia. Teraz też nie obejdzie się bez sięgania po to czy tamto. Może jedynie tamborek do haftowania pozostanie bezużyteczny, ale instrukcja obsługi maszyny będę odkurzana co raz.


Nie obejdzie się bez pomocy Zosi, tylko najpierw muszę sprawdzić jej stan techniczny i naoliwić tu i ówdzie, żeby dobrze służyła i szyła bez zarzutu.


~~//~~

Poza tym, jeśli tylko mam jakiś "międzyczas", staram się nadrabiać Turniejowe zaległości i dziergam uparcie Jeweled cowl. Koraliki ułożyłam w innej kolejności i tego ułożenia będę się trzymać, i niezależnie od tego, czy będę zachwycona efektem czy też nie, skończę to, co zaczęłam. Nie chcę żeby ta robótka zamieniła się w ufoka.


A kiedy tylko jest w miarę ładna pogoda, nogi same rwą się do prac ogrodowych. Wykorzystuję nawet przerwy między jedną mżawką a drugą. Cóż, czas goni...

poniedziałek, 7 marca 2016

Plany w trakcie realizacji

Zanim przejdę do robótkowych planów, które poczyniłam, pokażę moje pierwsze decoupage'owe pisanki. Jeszcze nie wiem, w jaki sposób będą zdobiły dom i gdzie je umieszczę, i jaka będzie ich ostateczna forma (zapewne otrzymają jeszcze kokardki, zobaczymy...). Nie są na pewno ostatnimi pisankami wykonanymi tą techniką, ale żeby zrobić więcej, muszę wyprodukować trochę wydmuszek. Tak, tak, nie kupiłam styropianowych jajek, ozdabiam decoupage'm wydmuszki - zasady te same, wszystko dobrze się trzyma. Nie wiem, jak długo przetrwają takie pisanki,  myślę, że kilka Wielkanocy przetrzymają. Nie są dokładnie pomalowane białą farbą i widać prześwitujący naturalny kolor skorupki. Taki efekt był zamierzony.


Planów robótkowych na marzec jest mnóstwo, co zresztą widać na pasku bocznym bloga.

Zdecydowałam się przystąpić do Turnieju Dziewiarskiego 2016, a to zobowiązuje. Jedno zadanie wykonałam i w sobotę rozpoczęłam zmagania z następnym. Tym razem mam do wykonania coś do otulenia szyi. Wybrałam projekt autorstwa Sachiko Uemura - Jewled Cowl, który mam już od dawna w kolejce na Raverly, i jest to mój ostatni punkt w kolejce, co oznacza, że niedługo będę mogła dodawać następne. :-)

Jak widać na załączonym obrazku nie użyłam tylu koralików, ile jest sugerowanych we wzorze. Moje są większe i jest ich znacznie mniej. Podoba mi się wersja oryginalna, jednak przy połyskującej włóczce wolałam zachować nieco skromności i obecność koralików zaakcentować jedynie delikatną czerwienią. Na początku miałam mały problem z przesuwaniem koralików, które przerywały srebrną nitkę, jednak już sobie z nim poradziłam. Teraz przeciągam koraliki na mocno naciągniętej włóczce i wszystko gładko przechodzi.

Włóczka też już odleżała swoje. Kupiłam ją, jak się okazuje, w ubiegłym roku na potrzeby tego projektu >>KLIK<< . Jak zwykle kupiłam motek więcej - tak na wszelki wypadek. A ponieważ zajmuję się dość intensywnie wykorzystywaniem zapasów włóczkowych i wszelakich innych, więc mój wybór padł na YarnArt Gold. 



Kolejnym ważnym zadaniem jest metryczka. Zakupiłam już brakujące kolory muliny, wybrałam wzory z gazetki, którą widzicie na zdjęciu, teraz pozostaje już tylko zacząć haftowanie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zajmowałam się haftem krzyżykowym... Musiało to być dawno, dawno temu. Zapewne przy haftowaniu mojego ufoka, który cierpliwie czeka na swoją kolej i w tym roku na pewno(!!!) musi zostać skończony. 


Gromadzę także materiały na ten projekt, co go ciut pokazałam w poprzednim wpisie. Nie będę pisała, co to jest, chyba że sama zachwycę się swoją pracą - wtedy uchylę rąbka tajemnicy i pochwalę się na blogu. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to będę bardzo z siebie zadowolona.

Jestem dziś zaskoczona tym, jak dużo udało mi się napisać w jednym wpisie. Mam nadzieję, że utrzymam taką formę. Już od dawna chciałam trochę bardziej się "otworzyć", jednak nie jak dotąd nie wychodziło mi to najlepiej. Może tym razem się uda?...

środa, 18 listopada 2015

Po męsku

Zapowiedziałam odpoczynek od szydełka i jak powiedziałam, tak zrobiłam. Potrwało to chwilę - czapkę zaczęłam wczoraj, dzisiaj jest już gotowa. Mąż zadowolony, więc i ja się cieszę. :-)


Czapkę robiło się bardzo przyjemnie, wzór nie jest skomplikowany, więc jeśli ktoś chce zacząć przygodę z czapkami, to spokojnie może od tego wzoru zaczynać.



A zanim rozpędzicie się z robótką, sprawdźcie, czy czapka robiona dokładnie według wzoru nie będzie zbyt szeroka. Mi wystarczyło nabrać 80 oczek i wszystko jest idealnie dopasowane.

Materiały: włóczka Puchatek (turkusowa i szara),
100 % anilana, tex 340 x 2, ok. 147 m/ motek;
czarna - podobna do Puchatka.
Wzór: Strib Hat,
autorka: Kelly Williams.

<a href="http://www.ravelry.com/badges/redirect?p=strib-hat"><img src="http://api.ravelry.com/badges/projects?p=strib-hat&amp;t=.gif" style="border: none;" /></a>

~~//~~

Czapkę dopisuję do listy robótek w ramach listopadowej edycji akcji WZW.

Akcja WZW

wtorek, 17 listopada 2015

6/11 i miła niespodzianka

Pracowałam wytrwale. I dzięki temu udało mi się zrealizować listopadowy plan maximum w robieniu dużych bombek. Zrobiłam sześć bombek według trzech wzorów, czyli każdy po dwie sztuki z każdego wzoru.

Ten wzór uważam na bardzo wytworny i lubię go, ponieważ jest gęsty, a w efekcie po wykrochmaleniu ta bombka jest sztywniejsza niż te wszystkie szydełkowe mgiełki.


Materiał: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50 g/ 340 m,
col. 400, 100 % bawełna.
Wymiary: obwód - 46 cm.
Wzór: "Diana Robótki Extra.
Szydełkowe ozdoby choinkowe",
nr 6/ 2014.

Kolejna para bombek powstała według nieco delikatniejszego wzoru, ale wiem, że będą dobrze się trzymać. Wzór sprawdzony w ubiegłym roku, podobnie jak poprzedni, więc się na niego skusiłam.


Materiał: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50 g/ 340 m,
col. 400, 100 % bawełna.
Wymiary: obwód - 43 cm.
Wzór: >>KLIK<<

A na zakończenie nowy wzór, trochę przeze mnie zmodyfikowany - nie chciałam, żeby na środku bombki powstały zbyt duże dziury, więc delikatnie je zagęściłam.



Materiał: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50 g/ 340 m,
col. 400, 100 % bawełna.
Wymiary: obwód - 43 cm.
Wzór: >>KLIK<<
schemat 3.

I na zakończenie zdjęcie na płasko, żeby nikt nie miał wątpliwości, że naprawdę sześć bombek powstało. Teraz na chwilę odkładam szydełko i biorę się za drucianą robótką, choć w międzyczasie pewnie zrobię kilka śnieżynek.

Przeglądając nowe wpisy na blogach natknęłam się na jakże radosną informację - wygrałam candy, które zorganizowała Agnieszka. :-) Cieszę się, bo mam w zanadrzu plan na kartkę imieninową, a przygotowane przez Agnieszkę słodkości z pewnością przydadzą się do tworzenia. Dziękuję. :-)

MOJE CANDY

poniedziałek, 9 listopada 2015

7, 8, 9, 10/10

Plan zrobienia dziesięciu szydełkowych bombek w październiku zrealizował się nieco później, ale ostatecznie doszedł do skutku. Cztery ostatnie bombki są takie same, ponieważ bardzo spodobał mi się wzór, który wykorzystałam do zrobienia pierwszej bombki >>KLIK<<.




Materiał: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50 g/ 340 m,
col. 400, 100 % bawełna.
Wymiary: obwód - 46 cm.
Wzór: chomikuj.pl
>>KLIK<<

poniedziałek, 26 października 2015

5/10 - 6/10

I oto kolejne dwie bombki, które robiłam już w ubiegłym roku. Wiem, że na te wzory mogę liczyć, bo bombki wychodzą odpowiednio duże i mają ładny, okrągły kształt. Teraz robię powtórkę wzoru, który bardzo mi się spodobał.



Materiały: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50g/ 340 m,
col. 400, 100% bawełna.
Wymiary: obwód - 37 cm.
Wzór: >>KLIK<<




Materiały: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50g/ 340 m,
col. 400, 100% bawełna.
Wymiary: obwód - 47 cm.
Wzór: >>KLIK<<

środa, 14 października 2015

3/10 - 4/10

Nadrabiam drobne zaległości w pokazywaniu bombek, choć w międzyczasie, a dokładnie wczoraj, zeszła z szydełka kolejna; dziś zapewne powstanie następna. Najważniejsze, że tworzą się kolejne bombeczki. Może tym razem zdążę na czas. Muszę się przyznać, że teraz najchętniej posiedziałabym z igłą albo drutami... Jednak najpierw wykonam mój plan minimalny, czyli dziesięć bombek w październiku. Potem się nagrodzę inną robótką. :-)




Materiały: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50 g/ 340 m,
col. 400, 100 % bawełna.
Wymiary: obwód - 32 cm.
Wzór: >>KLIK<<





Materiały: kordonek Ariadna Maja 8,
65 tex x 2, 50 g/ 340 m,
col. 400, 100 % bawełna.
Wymiary: obwód - 28 cm.
Wzór: chomikuj.pl 
>>KLIK<<