Świat zwolnił, życie zwolniło, i ja też popadłam w pewnego rodzaju letarg. Ze zdziwieniem, ze zgrozą, ale i z nadzieją spoglądam na to, co dzieje się wokół...
I przychodzę wreszcie z nową serwetką. Zatęskniłam za kolorem, akurat pomarańczowy był na stanie. Mam go od dość dawna, a kupiłam z myślą o robótkach wielkanocnych. Ostatecznie na którąś Wielkanoc się przydały.
Wzór serwetki pochodzi z "Magic crochet", nr 152, October 2004. To już druga serwetka z tego numeru, powstaje kolejna. Bardzo podobają mi się zamieszczone tam wzory. Kordonek Ariadna Kaja 15, szydełko 1.00mm. Średnica serwetki: 45 cm.
A tak poza tym od ok. 3 tygodni zajmuję się porządkowaniem serwetek zalegających po kątach, tzn. krochmalę je i nadaję kształt. Uwierzcie, trochę się tego nazbierało... Została mi jeszcze jedna serwetka do upięcia, ale narazie zbieram do niej siły, bo to frywolitkowa... A ile na niej pikotków!...