Już po świętach, ale jeszcze w okresie jak najbardziej świątecznym powstały aniołki ze wstążek i małych bombek. Pomysł podpatrzyłam w internecie i jeszcze przed Bożym Narodzeniem skompletowałam wszystkie materiały, jedynie czasu zabrakło, aby zdążyły zawisnąć na choince we właściwym czasie. Ale choinka jeszcze ma się dobrze, więc aniołki też dumnie ją zdobią.
I DO NOT SELL MY WORKS IN THE INTERNET! PLEASE, REMEMBER! IF YOU FIND ANYWHERE PHOTOS WITH MY BLOG ADDRESS - DON'T BUY IT! Nie sprzedaję moich prac w internecie. Pamiętajcie o tym! Jeśli gdziekolwiek (a zwłaszcza na zagranicznych stronach sprzedażowych) znajdziecie zdjęcia z logo mojego bloga - nie kupujcie tego.
Strony
Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioły. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 stycznia 2020
środa, 18 stycznia 2017
Aniołek
Zmotywowałam się do sięgnięcia po igłę, kordonek i płótno, a właściwie to zainspirowałam się wyzwaniem Art-Piaskownicy pod tytułem "Anioł". Kiedyś chciałam zrobić taki mały anielski zastęp haftem Richelieu, ale do tej pory nie udało mi się. Teraz powstał drugi aniołek, według tego samego schematu co poprzedni. Haft Richelieu bardzo mi się podoba, nie odważyłam się jeszcze na zrobienie czegoś większego. Może w tym roku spróbuję.
Materiały: płótno, kordonek Ariadna Atłasek,
20 tex x 4, 10g/ 125 m.
Wzór: "Haft Richelieu", nr 2/14/53.
Wymiary: długość - 13 cm, szerokość - 8,5 cm.
Aniołka oczywiście zgłaszam do wyzwania Art-Piaskownicy.
niedziela, 20 listopada 2011
Aniołkowo
Kolorowe szydełkowo-frywolitkowe anioły zostały oddane osobom, z myślą o których były robione. Każdy aniołek miał do przekazania jakąś cenną myśl, zapisaną na karteczce, którą trzymał w łapkach.
***
These crotcheting and tatting colourful angels were given for my friends. Angels have got little pieces of paper with pithy maxims written on them.
Do fioletowego aniołka dołączona była broszka:
***
This brooch was a second part of my gift:
A broszka schowana była w takim oto pudełeczku:
***
These crotcheting and tatting colourful angels were given for my friends. Angels have got little pieces of paper with pithy maxims written on them.
Do fioletowego aniołka dołączona była broszka:
***
This brooch was a second part of my gift:
***
And the brooch was hidden in this box:
Na swojej drodze spotykamy różnych ludzi, a każdy człowiek nas czegoś uczy. Mi udało się poznać wspaniałe osoby, które sprawiają, że moje życie jest bardziej kolorowe i uśmiechnięte. Bardzo Wam wszystkim dziękuję! :)
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
wtorek, 5 kwietnia 2011
Aniołek Kaktusik :)
Bo na wiosnę nawet anioły zrzucają białe wdzianka. Zresztą, kto powiedział, że anioły muszą być białe? Z kolorowymi świat będzie o wiele ciekawszy. ;)

Aniołka po prostu zaczęłam robić i dalej już jakoś poleciało supełek za supełkiem. :)


Niniejszym ogłaszam, że jedna z moich tajemnych prac ujrzała światło... blogowe. ;)
Aniołka po prostu zaczęłam robić i dalej już jakoś poleciało supełek za supełkiem. :)
Niniejszym ogłaszam, że jedna z moich tajemnych prac ujrzała światło... blogowe. ;)
wtorek, 16 listopada 2010
Anioł czy dobra wróżka?
A może panna młoda?... W założeniu miała to być anielica. ;) I chyba na taki byt wygląda. Bardzo przyjemnie się szydełkowało taką damę, strach ją gdzieś wystawiać na widoku, bo się zakurzy jeszcze i co? Tyle pracy włożyłam w jej pranie i usztywnienie, że narazie nie chcę tego powtarzać. Niech czeka do świąt. ;)
Wyskość i szerokość anioła porównywalna do kartki formatu A4.

I jeszcze raz to samo w innym świetle.

Jak na prawdziwą anielicę - damę przystało, musiała się również przejrzeć w lustrze, co nie umknęło mojej uwadze i czym prędzej zrobiłam zdjęcie, bo to lotne stworzenie i raz jest tu, raz tam... Fryzurę ma tradycyjną. Kto powiedział, że anioły muszą mieć zawsze rozpuszczone loki? Mój jest ze wsi i ma warkocz, hej! :)
Wyskość i szerokość anioła porównywalna do kartki formatu A4.
I jeszcze raz to samo w innym świetle.
Jak na prawdziwą anielicę - damę przystało, musiała się również przejrzeć w lustrze, co nie umknęło mojej uwadze i czym prędzej zrobiłam zdjęcie, bo to lotne stworzenie i raz jest tu, raz tam... Fryzurę ma tradycyjną. Kto powiedział, że anioły muszą mieć zawsze rozpuszczone loki? Mój jest ze wsi i ma warkocz, hej! :)






