Broszka trafiła do odświętnego pudełeczka. :)
I DO NOT SELL MY WORKS IN THE INTERNET! PLEASE, REMEMBER! IF YOU FIND ANYWHERE PHOTOS WITH MY BLOG ADDRESS - DON'T BUY IT! Nie sprzedaję moich prac w internecie. Pamiętajcie o tym! Jeśli gdziekolwiek (a zwłaszcza na zagranicznych stronach sprzedażowych) znajdziecie zdjęcia z logo mojego bloga - nie kupujcie tego.
Strony
Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 czerwca 2011
Odrobina szaleństwa
Wczoraj chwaliłam się zakładką, dzisiaj pokazuję ją jeszcze raz, już po laminowaniu, w towarzystwie drugiej części upominku - broszki.


Broszka trafiła do odświętnego pudełeczka. :)
Broszka trafiła do odświętnego pudełeczka. :)
czwartek, 9 czerwca 2011
Czterolistna w roli głównej
piątek, 25 marca 2011
Zakładam, że...
...że to już wiosna! :) Świadczą o tym kwiaty mające niesamowitą siłę przebicia. ;) Bazie też już są. :)

Jest też coś innego w temacie zakładania - zakładki do książek. Swoje lata już mają, nie pamiętam, kiedy je haftowałam, ale są cały czas w użytku.


W zakładkach zamknęłam także wspomnienia wiosennych i letnich dni. Taki mały zakładkowy zielnik. ;)

Żeby nie było, że nic nie robię... Coś tam dłubdziam cały czas, i pruję, i zaczynam od nowa... I w sumie nie ma czym się pochwalić, więc sięgam do swoich domowych robótkowych zbiorów. :) A trochę tego jeszcze mam... Na robótkowy nieurodzaj w sam raz! :)
Jest też coś innego w temacie zakładania - zakładki do książek. Swoje lata już mają, nie pamiętam, kiedy je haftowałam, ale są cały czas w użytku.
W zakładkach zamknęłam także wspomnienia wiosennych i letnich dni. Taki mały zakładkowy zielnik. ;)
Żeby nie było, że nic nie robię... Coś tam dłubdziam cały czas, i pruję, i zaczynam od nowa... I w sumie nie ma czym się pochwalić, więc sięgam do swoich domowych robótkowych zbiorów. :) A trochę tego jeszcze mam... Na robótkowy nieurodzaj w sam raz! :)