Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewno. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 lutego 2022

Wielkanocne zające

Tak, wiem, do Wielkanocy jeszcze ho ho, a może i dłużej, ale... tak się tylko wydaje. My już powoli zaczynamy przygotowania, a że izolacja i kurowanie się po niej jest bardzo inspirujące, więc nadrabiają się robótkowe zaległości i zachcianki. 

W najbliższym czasie przewiduję świąteczny misz-masz, co oznacza, że nie tylko Wielkanoc pojawi się na blogu... Wykorzystując bowiem czas zadbaliśmy też o wykańczanie robótek grudniowych. Cóż, tak czasem bywa, że się człowiek nie wyrabia...

Na pierwszy ogień idą zające - robótka świeża i pachnąca jeszcze olejem do drewna. Rodzinka zajęcy poleca się na święta - zresztą pokicały już do innego domu. Moja część pracy to projektowanie, wypalanie i ozdabianie, resztę zrobił mąż. 







sobota, 2 stycznia 2021

Drewniane bombeczki

W tym roku robótka szybka, ekologiczna i nawet w miarę efektowna, czyli "bombki" na plastrach drzewa. Wszystkie stały się ozdobą choinki w kościele.










A ponieważ czas gonił, to i suszenie musiało być ekspresowe. Jak się okazuje, suszarka do grzybów bardzo dobrze suszy nie tylko grzyby.


Odświeżyłam także szydełkowe bombki, anioły i śnieżynki (nie wszystkie są moje), które co roku ozdabiają kościelne choinki. Cóż, moich prywatnych nie zdążyłam wykrochmalić... a przynajmniej nie wszystkie. 






poniedziałek, 22 lipca 2019

Łóżeczko z eko-historią

Każda lalka powinna mieć łóżeczko, prawda? A jak nie ma to trzeba je zrobić. Łatwiej byłoby kupić, ale... nie będę wymieniać powodów, dla których tego nie zrobiłam. Zresztą, skoro jedno łóżeczko tak ładnie nam się udało >>KLIK<<, wstydem byłoby nie zrobić kolejnego.


Ale zanim powstało to, co widzicie na powyższym zdjęciu, moja koncepcja była nieco inna. Pierwotnie zamierzałam być bardzo ekologiczna i wykorzystać pudełko po lalce, które wyglądało tak:


I nawet udało mi się je odpowiednio zagospodarować. Pomalowałam pudełko na biało, ozdobiłam metodą decoupage i półperełkami, polakierowałam. I już bym się nim pochwaliła na blogu, gdyby nie kilka nieprzewidzianych okoliczności. Owszem, łóżko miało być dla lalki, ale jak ja, matka, mogłam nie pomyśleć, że przecież najpierw do tego łóżeczka wejdzie "Moja Lalka"? A tego nawet wzmocniona tektura nie wytrzymała... Tu się porwało, tam przekrzywiło i łóżko posłużyło co prawda jeszcze jakiś czas, jednak musiałam pomyśleć nad czymś trwalszym.


W związku z tym zaprezentowałam mężowi nowy projekt, który został w pełni zaakceptowany i perfekcyjnie wykonany. W zasadzie to łóżeczko też jest ekologiczne, bo drewniane, a plastikowe kulki wydłubałam z dezodorantów.


Pomalowałam je na szaro, a nóżki na różowo - kolory wybierała właścicielka lalki. Zastanawiałam się nad udekorowaniem go, ale narazie odpuściłam - pomysł musi dojrzeć.





Łóżeczko jest dość spore. Ma 80 cm długości i 26 cm szerokości. Zostało zrobione z myślą o konkretnej lalce. Teraz czas na uszycie pościeli, a mam jeszcze w planach szycie ubranek dla lalek i nie tylko. Trzymajcie kciuki, żeby mi urlop powoli mijał...


sobota, 19 maja 2018

Łóżeczko dla lalek

Lalki mojej córeczki już od dawna nie miały gdzie spać, więc kiedy błysnęła już cieplejsza pogoda, wraz z mężem zabraliśmy się za zrobienie łóżeczka. Początkowo pomysł był nieco inny - łóżeczko co prawda miało być piętrowe, jednak nie w takim kształcie. Przeglądając internet w poszukiwaniu inspiracji natknęłam się w wielu sklepach na takie domki dla lalek. I stąd zrodził się pomysł zrobienia łóżeczka w takim właśnie kształcie.







Udało mi się póki co uszyć tylko "materacyki" ze starego bawełnianego materiału obszytego koronką, w planach są oczywiście zestawy pościeli dla lalek. 



Łóżeczko jest dość spore, robione z myślą o tym, żeby można było zmieścić tam kilka lal. Wymiary: długość - 45 cm, szerokość - 30 cm, wysokość od podstawy do czubka dachu - 45 cm.



Łóżeczko pomalowałam farbą akrylową i pociągnęłam warstwą bezbarwnego lakieru.


I jak Wam się podoba? Nasze dzieło zgłaszam do kwietniowego wyzwania Szuflady, którego tematem jest drewno.

Otwórz Szufladę