W tym roku robótka szybka, ekologiczna i nawet w miarę efektowna, czyli "bombki" na plastrach drzewa. Wszystkie stały się ozdobą choinki w kościele.
A ponieważ czas gonił, to i suszenie musiało być ekspresowe. Jak się okazuje, suszarka do grzybów bardzo dobrze suszy nie tylko grzyby.
Odświeżyłam także szydełkowe bombki, anioły i śnieżynki (nie wszystkie są moje), które co roku ozdabiają kościelne choinki. Cóż, moich prywatnych nie zdążyłam wykrochmalić... a przynajmniej nie wszystkie.












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz