Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

wtorek, 16 listopada 2010

Anioł czy dobra wróżka?

A może panna młoda?... W założeniu miała to być anielica. ;) I chyba na taki byt wygląda. Bardzo przyjemnie się szydełkowało taką damę, strach ją gdzieś wystawiać na widoku, bo się zakurzy jeszcze i co? Tyle pracy włożyłam w jej pranie i usztywnienie, że narazie nie chcę tego powtarzać. Niech czeka do świąt. ;)
Wyskość i szerokość anioła porównywalna do kartki formatu A4.



I jeszcze raz to samo w innym świetle.



Jak na prawdziwą anielicę - damę przystało, musiała się również przejrzeć w lustrze, co nie umknęło mojej uwadze i czym prędzej zrobiłam zdjęcie, bo to lotne stworzenie i raz jest tu, raz tam... Fryzurę ma tradycyjną. Kto powiedział, że anioły muszą mieć zawsze rozpuszczone loki? Mój jest ze wsi i ma warkocz, hej! :)

sobota, 13 listopada 2010

Prawie anioł

A właściwie to anielica. Skończyłam już wszystkie elementy, teraz się suszą i nabierają kształtu.

piątek, 5 listopada 2010

A jednak!

Dowód dla tych, którzy wątpili w to, że nie uda mi się do piątku skończyć szalika. A jednak skończyłam, poniżej zamieszczam jedynie namiastkę robótki, która właśnie się blokuje. ;) Postaram się o zdjęcie lepszej jakości i bardziej calościowe. :)

czwartek, 21 października 2010

Od serca

Szydełkowe pudełko, wg wzoru z gazety "Igłą i nitką", nr 5-6/2010. Cóż, największym problemem okazało się usztywnienie tego ustroństwa. Kombinowałam, kombinowała, aż w końcu i tak podszyłam tekturkę pod wieczko. Trzyma się! Czerwony wystrój wnętrza (tekturka obszyta materiałem)  był jak najbardziej zamierzony.



Spód wygląda tak:

wtorek, 19 października 2010

Skarb

Obrus znaleziony w szafie przy okazji letnich porządków. Teraz wrócił na należne mu miejsce - na stół. Autor dzieła - nieznany.



Pieczołowicie dziergane czerwone kwiatki poszły w odstawkę. To, co sobie z nimi wymyśliłam, stokroć lepiej wyglądało w moim umyśle niż w rzeczywistości... Muszę jeszcze nad nimi pomyśleć, a tymczasem niech odleżą swoje.

czwartek, 14 października 2010

Przytulaśna chusta

A oto i ona - cud szydełkowej techniki, urokliwa i jedyna w swoim rodzaju, bo... moja. ;) Dziur w niej co nie miara, więc zbytnio nie grzeje, ale wygląda efektownie i bardzo, bardzo ją lubię!

Włóczka Anilux Peonia, 2 motki, szydełko numer 2.



I jeszcze w fazie blokowania. :)

wtorek, 12 października 2010

Nagroda

Dostałam list od Ariadny z miłą informacją, że zostałam laureatką konkursu, o którym już wczesniej pisałam. Przyszła też nagroda - drobiazg, ale cieszy! :)

poniedziałek, 11 października 2010

Kusudama

...czyli takie tam papierowe coś, zrobione kilka miesięcy temu, ale z braku nowości i taka kusudama dobra...