I DO NOT SELL MY WORKS IN THE INTERNET! PLEASE, REMEMBER! IF YOU FIND ANYWHERE PHOTOS WITH MY BLOG ADDRESS - DON'T BUY IT! Nie sprzedaję moich prac w internecie. Pamiętajcie o tym! Jeśli gdziekolwiek (a zwłaszcza na zagranicznych stronach sprzedażowych) znajdziecie zdjęcia z logo mojego bloga - nie kupujcie tego.
Strony
Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
środa, 6 lipca 2011
Dziurawiec
Mam już bluzkę z pięknymi, rozszerzanymi rękawami. :) Zużyłam na nią trzy motki Peonii, a może i cztery... ale raczej trzy. :) Szydełka numer 2 i 3. Elementów 172 plus 4 połowy dołączone przy dekolcie, żeby był nieco okrąglejszy. Teraz zabieram się za wykończenie moich haftowanych maków. :)

piątek, 1 lipca 2011
Igła z nitką tańcują między książkami i codziennością
Dziś mogę pokazać to, czym nie mogłam się pochwalić zaraz po zrobieniu. Przesyłka dotarła do kogo trzeba, więc koniec z kryciem się po kątach. :) Do tego oto opakowania:

trafił ten oto naszyjnik:

Całości dopełniała kartka. Do jej wykonania wykorzystałam koronkę, cekiny, wycinanki i dużo suszonych roślin, co zresztą widać na załączonym obrazku. Bo ja taka zbieraczka jestem i jak mi się podoba jakieś ziele, to muszę je zasuszyć, przecież nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.

Kolekcję kolczykowych wzorów wzbogaciłam o dwa nowe pomysły. Ćwiczę moją frywolitkową kreatywność, chociaż czasem idzie to bardzo opornie.


Dużo czasu poświęcam czytaniu książek, chociaż po sesji podejrzewałabym siebie raczej o "książkowstręt", ale widać coś mi się odmieniło w tym roku i nie potrzebuję odpoczywać od natłoku tekstów pisanych. Polecam: "Całą jaskrawość" Edwarda Stachury - klasyka, myślę, że nie wymaga komentarza; "Czarny Wygon", część I - "Słoneczna Dolina", część II - "Starzyzna" autorstwa Stefana Dardy - powieści z lekkim powiewem grozy i tajemnicy, ciekawa, aczkolwiek niezbyt skoplikowana fabuła, takie "reader-friendly" powiedziałabym z braku lepszych słów. ;) Poza tym do listy utworów, którym warto poświęcić nieco uwagi dopisuję też "Obronę Sokratesa" Platona. Po zajęciach i egzaminie z historii filozofii mam ochotę brnąć w takie filozoficzne zawiłości.
Moja klawiatura napracowała się dzisiaj wystarczająco dużo, należy jej się odpoczynek! ;) A ja zagłebiam się w poetycki świat Steda.
Pozdrawiam!
trafił ten oto naszyjnik:
Całości dopełniała kartka. Do jej wykonania wykorzystałam koronkę, cekiny, wycinanki i dużo suszonych roślin, co zresztą widać na załączonym obrazku. Bo ja taka zbieraczka jestem i jak mi się podoba jakieś ziele, to muszę je zasuszyć, przecież nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.
Kolekcję kolczykowych wzorów wzbogaciłam o dwa nowe pomysły. Ćwiczę moją frywolitkową kreatywność, chociaż czasem idzie to bardzo opornie.
Dużo czasu poświęcam czytaniu książek, chociaż po sesji podejrzewałabym siebie raczej o "książkowstręt", ale widać coś mi się odmieniło w tym roku i nie potrzebuję odpoczywać od natłoku tekstów pisanych. Polecam: "Całą jaskrawość" Edwarda Stachury - klasyka, myślę, że nie wymaga komentarza; "Czarny Wygon", część I - "Słoneczna Dolina", część II - "Starzyzna" autorstwa Stefana Dardy - powieści z lekkim powiewem grozy i tajemnicy, ciekawa, aczkolwiek niezbyt skoplikowana fabuła, takie "reader-friendly" powiedziałabym z braku lepszych słów. ;) Poza tym do listy utworów, którym warto poświęcić nieco uwagi dopisuję też "Obronę Sokratesa" Platona. Po zajęciach i egzaminie z historii filozofii mam ochotę brnąć w takie filozoficzne zawiłości.
Moja klawiatura napracowała się dzisiaj wystarczająco dużo, należy jej się odpoczynek! ;) A ja zagłebiam się w poetycki świat Steda.
Pozdrawiam!
wtorek, 28 czerwca 2011
sobota, 25 czerwca 2011
Old Plantation - odsłona #4
Egzaminy zdane, kolejny rok studiów za mną, a ja zaczytuję się książkami. :) Jeśli chodzi o robótki, zrobiłam coś, co od jakiegoś czasu mi się marzyło, ale nie mogę tego jeszcze pokazać, najpierw musi trafić do adresata.
Serwetka ma już/ dopiero 53 rzędy, i miałaby więcej, ale skończyła się nitka. Średnica - ok. 86 cm.
Serwetka ma już/ dopiero 53 rzędy, i miałaby więcej, ale skończyła się nitka. Średnica - ok. 86 cm.
czwartek, 16 czerwca 2011
środa, 15 czerwca 2011
Old Plantation - odsłona #3
piątek, 10 czerwca 2011
Odrobina szaleństwa
czwartek, 9 czerwca 2011
Czterolistna w roli głównej
środa, 8 czerwca 2011
Więcej kolczyków
wtorek, 7 czerwca 2011
Duety różniste
Zaczął się studencki czas intensywnej nauki, czyli sesja, więc nie można poświęcić robótkom tyle uwagi, ile by się chciało. Ale jakaś chwila na relaks między jednym egzaminem a drugim musi się znaleźć. Bluzce nadal brakuje rękawów, serwetka dobiegła do 45 okrążenia i odpoczywa, ale za to kolczyki się produkują. :)
