Czapka robiona w stylu modnych ostatnio myboshi, jednak z bardziej dostępnych włóczek: Puchatka (szary i turkusowy) i Doris (niebieski i granatowy), szydełko nr 6. Pompon ma średnicę ok. 4,5 cali (akurat "calometr' jest pod ręką, muszę uzupełnić zawartość torebki o centymetr). Jak Wam się podoba czapa?
I DO NOT SELL MY WORKS IN THE INTERNET! PLEASE, REMEMBER! IF YOU FIND ANYWHERE PHOTOS WITH MY BLOG ADDRESS - DON'T BUY IT! Nie sprzedaję moich prac w internecie. Pamiętajcie o tym! Jeśli gdziekolwiek (a zwłaszcza na zagranicznych stronach sprzedażowych) znajdziecie zdjęcia z logo mojego bloga - nie kupujcie tego.
Strony
Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.
niedziela, 2 listopada 2014
Pomponiasta
Ostatnimi czasy odpoczywam od drobnych robótek szydełkowych - zajęłam się robieniem czapek. Pierwszą czapkę w tym sezonie zrobiłam mojemu mężowi - w jego ulubionych kolorach i na wesoło - z dużym pomponem. Moje kochanie zadowolone i pewnie czeka na następną czapuncię. :-)
poniedziałek, 27 października 2014
Kolczyki panny młodej - Bride's earings
Niedawno pokazywałam, jak ozdobiłam grzebień przy welonie. Na grzebieniu jednak moja twórczość się nie skończyła - do kompletu powstały jeszcze kolczyki. Zabrakło czasu i sił na zrobienie sutaszowej bransoletki, ale w kilka chwil powstały zwykłe, proste bransoletki, pięknie połyskujące w świetle.
Materiały: sutasz czerwony, biały i ecru;
koraliki szklane.
Wymiary: zapomniałam zmierzyć. :-)
Wzór: projekt własny.
Wesele, hej, wesele! - A wedding party
Już jest po ślubie i weselu. Pozostały wspomnienia, jeszcze bardzo żywe i emocjonujące; i oby pozostały takie jak najdłużej. Przed uroczystościami nie było zbyt wiele czasu na korzystanie z internetu i dodawanie wpisów, a teraz życie zaczyna płynąć własnym rytmem, wracamy do codzienności. Dziś chcę pokazać Wam naszą piękną salę weselną. Pamiętacie szydełkowe serduszka, które kiedyś pokazywałam na blogu? Panie dekoratorki elegancko dodały je do dekoracji, a całość wyglądała naprawdę zachwycająco. Teraz tylko dwa zdjęcia, ale myślę, że do tematu ślubu i wesela będę jeszcze wracać.
wtorek, 14 października 2014
Grzebień - A hairpin
Zdecydowałam się na wyrazisty kontrast bieli z czerwienią. Ktoś pomyśli, że może i mało to ślubnie wygląda, jednak mi przypadło do gustu takie zestawienie kolorów, zwłaszcza że pan młody będzie miał czerwone elementy swojego stroju. Do kompletu powstają kolczyki.
poniedziałek, 13 października 2014
Słodko - Sweet
Wesele już tuż tuż. A żeby osłodzić gościom weselnym początek wieczoru, każdy zostanie powitany winietką doczepioną do słodkiego cukierasa. :-)
poniedziałek, 6 października 2014
Serduszka - Hearts
Szydełkowe serduszka, które będą ozdabiały salę weselną, robiłam wspólnie z moją sąsiadką. Został jeszcze jeden kordonek do zużycia, ale całego już i tak nie wyrobię, choć nie wykluczone, że jeszcze kilka serduszek wyszydełkuję.
Mam też już moje tiule i koronki - suknia czeka na swój premierowy pokaz. :-)
piątek, 3 października 2014
czwartek, 18 września 2014
Turkusowo na początek jesieni
Znalazłam wreszcie chwilę czasu, aby po dość długiej przerwie napisać kilka słów na blogu. A i mam też coś do pokazania. Mam nadzieję, że we wrześniu uda mi się częściej tutaj zaglądać niż w poprzednim miesiącu. Remonty się skończyły, nadszedł czas na porządkowanie podwórka. Trwają również przygotowania do tego, aby pewnego październikowego popołudnia stanąć przed ołtarzem i powiedzieć mojemu ukochanemu sakramentalne "tak". Bardzo się cieszę na myśl o tym dniu. :-) Troszkę ślubnie zrobi się również na blogu, ale o tym innym razem. Dziś przychodzę z frywolitkowymi kolczykami.
sobota, 2 sierpnia 2014
piątek, 1 sierpnia 2014
Słodkości - Sweets
Połączenie różu i delikatnego ecru wygląda słodko, prawda? Kolory wybrała koleżanka, dla której te kolczyki były zrobione.
Materiały: kordonek Ariadna Karat 8 różowy,
kordonek Cotton Filet ecru,
74 koraliki.
Wymiary: długość - 5,5 cm, szerokość - 2,5 cm.
Wór: projekt własny.
Jak zapewne wszyscy zauważyli mało czasu poświęcam blogowi - rzadko dodaję wpisy i publikuję nowe prace. Niedawno rozpoczął się remont, sezon na przetwory trwa w najlepsze itd.... co jednak wcale nie oznacza robótkowego zastoju - cały czas szydełkuję serduszka, które posłużą do dekoracji sali weselnej. Zamierzałam co miesiąc pokazywać, jakie serduszka udało mi się zrobić, jednak nie miałam możliwości, aby ten zamiar zrealizować. A że ślub i wesele tuż tuż, więc trochę roboty jest. :-) Mam nadzieję, że czasem ktoś tutaj zagląda; nie ukrywam, że czekam na jakiekolwiek ślady Waszej obecności.
A w moim ogródku kwitną jeszcze mieczyki i lilie, choć niektóre już powoli przekwitają, ciut za szybko.
