Wszystkie prace zamieszczone na tym blogu są mojego autorstwa. Jeśli zdarza się inaczej - wyraźnie o tym informuję. Uszanuj to, proszę, i nie kopiuj, nie rozpowszechniaj zdjęć, tekstów oraz wzorów prac bez mojej zgody.

wtorek, 11 sierpnia 2020

Kartki komunijne

W tym roku miałam okazję przygotować pierwsze kartki z okazji przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej. Wybrałam tradycyjną formę, czyli 21 cm wysokości i 10,5 cm szerokości, bez zabawy z formami. Chciałam, żeby było prosto i elegancko. Tekstu  mało, za to zdjęć... całe mnóstwo. Miłego oglądania!

























piątek, 7 sierpnia 2020

Internetowa rzeczywistość

Dość długo nie publikowałam wpisów na moim blogu. Stało się tak z powodu kilku czynników - praca, urlop, a przede wszystkim zastanawiałam się, czy kontynuować prowadzenie bloga. Dzięki blogowej koleżance dowiedziałam się, że moje prace są wystawone na zagranicznych stronach sprzedażowych, dlatego też zamieściłam na górze strony stosowną informację. Zdjęcia z bloga bardzo łatwo jest skopiować, stąd moja prośba - jeśli wiecie, w jaki sposób zabezpieczyć je przed skopiowaniem, podzielcie się, proszę, tą informacją. Poza tym mam wrażenie, że mój blog w jakiś sposób jest "podpięty" do inego miejsca w sieci - https://renik1.rssing.com/chan-58249115/all_p9.html - nie wiem, co zrobić, żeby tak nie było. Może należy kliknąć coś w ustawieniach?... Wszystkie wpisy, które zamieszczam na blogu, automatycznie pojawiają się również tam. Szukam dobrych rozwiązań. Do zobaczenia wkrótce!

wtorek, 5 maja 2020

Kartka ślubna z serduszkami

Sezon może i mało ślubny, chociaż maj, ale trafiła się taka robótka i na początek miesiąca. Wymiary kartki: 21 cm x 10 cm.














poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Wiosna z maseczką

W tym sezonie każde szyjące ręce szyją wiadomo co... Oczywiście, maseczki. Nie mogło ich zabraknąć także i u mnie. Chwilowo każdy jest zaopatrzony, ale przewiduję jeszcze kilka uszytków tego typu. Przy szyciu korzystałam z wzorów Janka Leśniaka oraz tkaninykaroliny.





A wiosna pięknie kwitnie wkoło. :)



środa, 15 kwietnia 2020

Wielkanocne kadry

Święta już za nami, ale zanim zdążyły stać się wspomnieniem, udało mi się przygotować kilka drobiazgów do dekoracji.

Wspólnie z mężem zrobiliśmy zające z deski. W ten sposób powstała zajęcza rodzinka: tata - 100 cm wysokości, mama - 80 cm, dziecko - 60 cm. Buzie i kontury wypaliłam w drewnie, następnie zające zostały polakierowane, przymocowane do deski i stały się ozdobą domu. A i zajączek wielkanocny wiedział, gdzie prezenty zostawić.



Przygotowałyśmy także koszyczek ze święconką, w którym dla każdego znalazła się słodka babeczka - jedna z koparką i piaskiem. :)



Uzbierałam dość dużo skorupek po jajkach. Zbierałam je z zamiarem wykonania takiego właśnie wianuszka. Przysiadły na nim ubiegłoroczne kurki. Puszki, o których pisałam wcześniej, służą za osłonkę na pojemniki z kocią trawką, a w trawce buszują zajączki.





Kolejny wianuszek wykonałam z papierowej wikliny. Przykleiłam kilka styropianowych jajek i zawiesiłam wydmuszki. Miałam co do niego inne plany jeśli chodzi o udekorowanie, a mianowicie miały tam wisieć pisanki z masy porcelanowej, ale w tym roku się nie udało. Bukszpan i barwinek wyciągnięte z koszyczka ze święconką. Nic się nie zmarnowało.


Gałązki bazi, których nie wykorzystałam do palmy, również stanowią ozdobę pokoju. Zawisły na nich wydmuszki w szydełkowych ubrankach, które dostałam chyba od Eli. Dodatkowo kolejne zajączki wycięte przez męża i sklejone przez mnie. Miały być udekorowane, ale ostatecznie nie zdążyłam i są naturalne. I takie podobają mi się najbardziej.




I kolejny wianuszek z papierowej wikliny. Ten tutaj miał być wieńcem bożonarodzeniowym i robiłam go już w grudniu ubiegłego roku. Przeleżał do kwietnia i ostatecznie stał się dekoracją świąteczną, choć w innym wydaniu niż zamierzałam. Pisanki ozdobione decoupagem to także dziełko męża, tzn. mąż wyciął, ja wykończyłam. Wycinankowy kogutek znany już z poprzednich lat, podobnie jak wylepiana bibułą pisanka, którą zrobiłam wspólnie z córką w ubiegłym roku albo i dwa lata temu.




W tym roku po raz pierwszy wykorzystałam skorupki do wysiewu rzeżuchy. Dziecko miało dużo radości z rysowania buziek, siania i podlewania. Naszym stworkom urosły na święta wspaniałe czuprynki. Teraz codziennie skubane i zjadane. A tych dwóch szarych jegomościów to także zające, tylko że skarpetkowe - wspólne dzieło moje i dziecięcia mego, a skarpetki uznajmy jako wkład mężowskiej pracy. :)


Na wielkanocne życzenia już stanowczo za późno, oczywiście przed Wielkanocą nie ogarnęłam się z dodaniem wpisu na bloga. Mimo to życzę wszystkim zdrowia, radości i szybkiego powrotu do normalności.




sobota, 4 kwietnia 2020

Wielkanocne puszki

Po raz pierwszy zdecydowałam się na wykorzystanie metalowych puszek po owocach i warzywach. Puszki, które ozdobiłam decoupagem, będą służyły jako osłonki na małe doniczki z kocią trawką. Myślę, że dodadzą uroku świętom i będą ładną ozdobą domu.



Pomalowałam także (w końcu!) wianuszek z papierowej wikliny. Pierwotnie miał stać się ozdobą drzwi na święta Bożego Narodzenia... A teraz będzie ozdobą wielkanocną.