Moja koleżanka bardzo lubi gubić kolczyki. :) Żeby było jasne - nie mam jej tego za złe. :) Dzięki temu mogę doskonalić mój frywolitkowy warsztat. :) Już raz dorabiałam kolczyk do
tego kompletu, teraz zrobiłam oba od nowa. A nie są to jedyne kolczyki, które się rozstały z uszami E. :)
Kolczyki te pasują do kolejnego
wyzwania Szuflady: ma być monochromatycznie z błyszczącym elementem. Dla potrzeb wyzwania czarny koralik zastąpiłam błyszczącym bezbarwnym, co, moim zdaniem, dodało kolczykom elegancji.
***
My friend has a tendency to loose her earings. :) But I'm not angry that I have to repaired them. Thanks to that I have one more chance to improved my tatting skills. I've made a second earing to this set already and now I 've just made two absolutely new. There's more earings which left E.'s ears. :)
I've decided that these earings are suitable to Szuflada's amusement: it should be monochromatic and include a shining element. Instead of black beads I used shining colourless ones what made them even more elgant I guess.
Kolczyki wykonałam inspirując się wzorem serwetki zamieszczonym w czasopiśmie "Anna", nr 5/ 2003.
Na pasku bocznym po prawej stronie możecie obserwować moje postępy w haftowaniu obrazka "Kobieta z perłami" liczone w krzyżykach. Wymyśliłam sobie taki sposób motywowania się. :) Wzór w: "Hafty Polskie" nr 11/ 2010.