Spełniłam moje marzenie o domku... Projekt od razu wpadł mi w oko, tylko z realizacją musiał trochę poczekać, bo z gazetą przekładałam się dokładnie rok. Wykrój pochodzi z czasopisma "Handmade Magazyn", nr 2/2018.
Jego uszycie stanowiło nie lada wyzwanie, któremu w kilku małych szczegółach nie podołałam. Mimo to jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Zresztą nie tylko ja.
Domek ma 28 cm długości, 21 cm szerokości i 32 cm wysokości od "podłogi" do szczytu. Zapinany jest na guziki. Zmieszczą się z nim małe lalki lub maskotki. Muszę jeszcze pomyśleć o mini meblach.
Pierwszymi mieszkańcami domku są świnki. Zamieszkały w nim od razu po przekazaniu nieruchomości nowej właścicielce.
Na jednej ścianie - wlazł kotek na płotek i... patrzy.
Na drugiej owocuje już jabłonka.
Tu i ówdzie przysiadły motyle.
Całość utrzymana w szaro-żółto-różowej kolorystyce. Myślę, że jest ładnie, nie pstrokato. Wszystkie materiały zakupiłam w Materiałkach >>
KLIK<<. Guziki kolekcjonowane od lat, filcowe dodatki - i domek gotowy.