A tak się prezentuje na mojej głowie ;) Czapka nie jest aż tak "dziurawa", zrobiłam do niej spodnią warstwę, żeby było cieplej. I zawsze to przyjemniej czuć wiatr we włosach, a nie śnieg. Chociaż zimą to i wiatru lepiej nie czuć. :)
I jeszcze choinkowy maluszek - gwiazdka, która w zamierzeniu miała być dzwoneczkiem. Tzn. miał być z tego dzwoneczek, ale się trochę w oczkach przeliczyłam i wyszła gwiazdka. Też dobrze. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz