Czerwone koraliki, koronka, odrobina ecru - czy takie połączenie nie jest romantyczne? Bransoletkę zrobiłam z myślą o Monice, która zresztą sama taką chciała. :) Wiem, że się spodobała.
Tytuł posta nie jest przypadkowy, bowiem taki jest temat wyzwania w Kreatywnym Kufrze, do którego, moim zdaniem, ta bransoletka pasuje.
***
Red beads, lace, and a bit of ecru - isn't it romantic? This braclelet was made specially for Monika who wanted to have this particular one. I know she likes it. :)
The post's title isn't accidental because romanticism is th title of the challenge at Kreatywny Kufer. I think that this bracelet can take part in it.
Materiał: kordonek Ariadna Ada 5, 248 koralików.
Wielkość: długość regulowana - 15-17,5 cm, szerokość - 5 cm.
Wzór: projekt własny.
~~//~~


8 komentarzy:
Bransoletka prześliczna :) powodzenia w wyzwaniu !!!
Ciężki temat - ja nie podejmuję walki, dla mnie romantyzm to Czarna Dziura, wszyscy tam płakali i się zabijali, a ja bym chciała już wiosnę.
Śliczna - frywolitka, a wygląda całkiem inaczej niż tradycyjne bransoletki
Super!!!
Dziękuję. :) Kilkakrotnie odkrywałam, jak bogatą epoką literacką jest romantyzm, więc mam problem z interpretacją tematu i czasem.
Dziękuję.:) Staram się odkrywać frywolitkę na swój sposób.
Dziękuję.:)
frywolitki? kurcze, tego to nie umiem :))
śliczne :)
Jest wiele technik, o których nie śniło się rękodzielnikom... :)
Prześlij komentarz