Sutasz... Przecież nie muszę zaczynać od wielkich dzieł. Dopiero zaczynam naukę, więc mogę zrobić coś krzywo i niedokładnie. Najważniejsze, żeby zacząć, a potem jakoś już pójdzie. Na początek zrobiłam kolczyki, połączyłam sutasz z koronką frywolitkową, bo tak chciałam.
***
Soutache... I don't have to begin with a great piece of art. I've just started so I can do something unperfectly. The fact that I've tried it is the most important for me and then I'll learn more and more. I've started with earings - I combined soutache and tatting because I just wanted to do it. :)
Materiały: sutasz, kordonek Ariadna Karat 8;
koraliki sztuczne (112 sztuk).
Wymiary: długość 5 cm (6,5 cm z biglami), szerokość 3,2 cm.
Wzór: projekt własny.

13 komentarzy:
pięknie połączyłaś obie techniki!
Ja wymiękłam... a chętnie popatrzę :-)
Pozdrawiam serdecznie
Bardzo fajnie Ci to wyszło:)
Efekt jest świetny :)
Starałam się. :)
A ja powalczę, nie poddam się tak łatwo. :)
Miło mi. :)
nieśmiało? są świetne :) sama bym takie ponosiła :)
Piękna, zachwycająca praca:) Świetny efekt uzyskałaś łącząc obie techniki, jestem pod wrażeniem:)
Nieśmiało - naoglądałam się takich dzieł sztuki sutaszowej, od czegoś trzeba zacząć, żeby choć trochę dorównać mistrzyniom. :)
Dziękuję, cieszą mnie takie opinie, zwłaszcza że dopiero zaczynam bawić się sutaszem. :)
Dopiero zauważyłam, że przegapiłam pierwsze kolczyki. Ale ze mnie gapa :( Ale chora byłam, więc wybaczysz chyba.
Kolczyki zniewalające :)
Oczywiście. :) Dziękuję. :)
Prześlij komentarz