***
This card was made for a challenge which motif was a cock. I think I'll send it to my friend next year. :)
Do wykonania kartki użyłam serwetki z motywem kogutków łowickich, za którą dziękuję Ani. :) Poza tym udekorowałam kartkę bibułowymi krokusami, drobnymi rysunkami i innymi motywami wyciętymi z serwetki. Gdzieniegdzie pociągnęłam brokatem, żeby jeszcze bardziej kolorowo było. :)

8 komentarzy:
Zawsze mnie bawią dźwięki koguta po angielsku, w ogóle niepodobne do tego, co on krzyczy. :)
Taką kartkę to wstyd do koperty włożyć, bo się zgniecie i zniszczy, albo w pudełku wysłać paczką albo wręczyć osobiście. :)
Świetna i pomysłowa:)
Fajowa! uwielbiam ostatnio motyw koguta lub kury :) Kwiatuszki wyglądają jak prawdziwe.
Prawda? A mi się wydawało, że ichniejsze koty miauczą dokładnie tak samo jak nasze, ale widać Anglicy inaczej słyszą. :) Doświadczenie w wysyłaniu paczuszek już mam, więc z pewnością kartka zostanie odpowiednio zapakowana.
Dziękuję.:)
Dziękuję, starałam się. :) Chciałam wziąć udział w wyzwaniu, więc musiałam coś wymyślić, teraz pewnie odłożę kogutki do Wielkanocy.
Super kartka Reniu, cieszę się, że kogutki zrobiły karierę. Jeszcze chyba mam taką serwetkę, więc jakby co to daj znać:):):)Buziaki:)
Kogutki zrobiły karierę w moim domu. :) Aniu, jeszcze nie zużyłam tych, które mi przysłałaś. Gdyby Wielkanoc była co miesiąc, to może i potrzebowałabym więcej, ale na szczęście jest raz w roku. :)
Prześlij komentarz