A skoro wiosna, to i robótki ręczne dziewiarskie odeszły nieco w kąt na rzecz robótek ogrodniczych. Wraz z moim ukochanym z radością poświęcamy czas na sadzenie, grabienie, porządkowanie i czekanie. Bo trzeba poczekać, aż to, co zasiane, zacznie kiełkować i zaspokoi naszą ciekawość. Wypatruję pierwszych siewek ziół: bazylii, tymianku, melisy; warzyw i kwiatów. Zobaczymy, co wyjdzie z naszych ogrodniczych zapędów. Mam nadzieję, że same pyszności. :-)
Wiosną przede wszystkim jest zielono. Bardzo lubię tę wiosenną zieleń i poranne śpiewy ptaków, które umilają prace w ogrodzie. Zazieleniły się lasy, pola i porzeczki.
W ogródku jest równie zielono, a uroku dodają drobne kolorowe akcenty - stokrotki, pierwiosnki, szafirki.
Zieleni się mięta, agrest i malina wystawia nieśmiało ku słońcu pierwsze drobne listki.
A w domowym zaciszu kiełkują zioła, kwiaty i warzywa.
6 komentarzy:
Piękne zdjęcia :-) Cudnie jest - wszędzie tak zielono i cudownie :-)
Pozdrawiam serdecznie.
U mnie też blog kurzem zarasta, bo czasu brakuje ;-) Ale kwiatki cudnie się do słońca uśmiechają i także mam szafirki, bratki można już śmiało do sałatek wrzucać, a wczoraj zakwitła nawet kocimiętka :-) Wiosna na całego!
Ciekawe co z tych kiełków będzie, czekam na zdjęcia jak urosną :-)
Zielenieje nam świat. :-)
Bratki do sałatki? Pierwsze słyszę. :-) Mogłam zrobić zdjęcia kiełkom, nie pomyślałam dzisiaj... Nadrobię. :-)
Reniu jakiś zdjęciowy update ogrodu by się przydał:)
Pomyślę o tym. Póki co robię update w terenie, bo ziele rośnie aż miło. :-)
Prześlij komentarz