W tym roku ubrałam palmę dość skromnie, choć zamiar miałam nieco inny. Nadwyżka bibułowych kwiatów z pewnością przyda się do Wielkanocnych dekoracji. Zrobiłam kilkanaście krokusów, kwiaty, które miały przypominać tulipany, ale chyba mało wspólnego mają z prawdziwymi tulipanami, i wreszcie żonkile. Do palmy zużyłam dwa żonkile i sześć krokusów, i w zupełności wystarczyło.
Skończyłam też komin na guziki, ale jeszcze robię czapkę, więc sesja zdjęciowa będzie później. :-)
3 komentarze:
śliczna palma:)
Dziękuję.
świetne połączenie :)
Prześlij komentarz